Górnictwo: nowa struktura i nowi dyrektorzy w WUG

fot: Maciej Dorosiński

Sojusznikiem w działalności prewencyjnej, kontrolnej i nadzorczej WUG jest od kilku lat Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dzięki tej współpracy nadzór górniczy został doposażony w sprzęt służący do monitorowania eksploatacji kopalin. ponadto Urząd współpracuje z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych

fot: Maciej Dorosiński

12 czerwca w czasie narady dyrektorów okręgowych urzędów górniczych podsumowano wyniki zmian organizacyjno - kadrowych w nadzorze górniczym - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy Wyższego Urzędu Górniczego. W ich wyniku pojawiły się nowe departamenty oraz nowi dyrektorzy w WUG.

Struktura organizacyjna Urzędu zmieniła się 1 kwietnia br. wraz z wejściem w życie nowego statutu. W miejsce Departamentu Górnictwa powołane zostały dwa: Departament Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego oraz Departament Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa. Nową jednostką jest także Biuro Kontroli i Audytu Wewnętrznego. Departament Warunków Pracy został rozwiązany. Jego zadania zostały włączone w zakres działalności pozostałych jednostek organizacyjnych. Reorganizacja została dokonana w oparciu o dotychczasowe zasoby kadrowe. Pracownicy inspekcyjno-techniczni zostali przeniesieni do nowo tworzonych departamentów według posiadanych specjalizacji i kwalifikacji zawodowych.

Na podstawie przeprowadzonych i rozstrzygniętych już konkursów dyrektorem Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa został Krzysztof Król, a jego zastępcą Janusz Malinga. Dyrektorem Biura Kontroli i Audytu jest Wiesław Tymrakiewicz. Departamentem Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego, do czasu rozstrzygnięcia konkursu, kierować będzie Andrzej Stępień oraz, powołany na stanowiska zastępcy dyrektora tego departamentu, Andrzej Kleszcz.

- Dostosowujemy strukturę organizacyjna nadzoru górniczego do zmieniających się realiów funkcjonowania polskiej branży wydobywającej różnorodne kopaliny. W ostatnich latach bardzo przybyło zakładów odkrywkowych, rozpoczęły się poszukiwania nowych kopalin. Natomiast górnictwo podziemne utrzymuje niemal to samo od kilkunastu lat status quo. Obecnie w Polsce funkcjonuje ponad siedem tysięcy zakładów górniczych, w tym 39 podziemnych. Zakłady podziemne, zwłaszcza 30 kopalń węgla kamiennego oraz trzy rud miedzi generują przytłaczającą większość wypadków w górnictwie. Dlatego ten rodzaj górnictwa pozostanie pod naszym bacznym nadzorem. Poprawa bezpieczeństwa pracy ponad 200 tysięcy osób pracujących w polskim górnictwie jest naszą misją. Przybywa nam zadań związanych z tworzeniem nowych technologii pozyskiwania kopalin energetycznych, z racjonalnym wykorzystanie złóż i ograniczania uciążliwości oddziaływania górnictwa na środowisko. Dlatego w przyszłości prowadzona będzie także reorganizacja nadzoru górniczego w terenie, w jednostkach podległych WUG - zapewnia Mirosław Koziura, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.