Górnictwo: nowa kopalnia na Dolnym Śląsku?

1377333345 nowa ruda google maps

fot: google.maps

Nowa kopalnia miałaby powstać w okolicach Ludwikowic Kłodzkich

fot: google.maps

Lokalne czasopismo Noworudzianin w najnowszym wydaniu z dnia 21 sierpnia obszernie informuje o propozycjach otwarcia nowej kopalni węgla kamiennego w Ludwikowicach Kłodzkich koło Nowej Rudy na Dolnym Śląsku. Z propozycją taką wystąpił prezes firmy Coal Holding Sp. z o.o. Derek Lenartowicz. Otrzymał on już koncesję na rozpoznanie tamtejszego złoża. Jeszcze w tym roku zamierza on rozpocząć prace wiertnicze związane z udokumentowaniem jego zasobów.

Wstępnie ocenia się, że w złożu tym znajduje się około 100 milionów ton wysokiej jakości węgla kamiennego. Jeżeli zasoby te zostaną potwierdzone, to powstanie tu kopalnia o wydobyciu około 1,5 miliona ton rocznie. Australijski inwestor zamierza wydać na prace wiertnicze 5 milionów złotych i na budowę kopalni około 150 - 200 milionów dolarów. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie to za dwa, trzy lata powstanie tu nowa kopalnia węgla kamiennego. Szacuje się, że pracę znajdzie tu około 1,5 tysiąca ludzi. Byłoby to zbawiennym przedsięwzięciem dla gminy, w której bezrobocie przekracza 30 procent.

Derek Lenartowicz w poniedziałek 20 sierpnia przybył w tej sprawie do Ludwikowic, aby spotkać się z władzami gminy i uzyskać ich opinie w tej sprawie. W spotkaniu wziął udział Maciej Awiżeń, starosta kłodzki, Adam Łącki wicestarosta i promotor ponownego uruchomienia kopalni, a także były senator Kazimierz Drożdż, burmistrz Tomasz Kiliński i Sławomir Karwowski, wójt gminy Nowa Ruda - czytamy w gazecie.

Duża rolę w zainteresowaniu tym złożem australijskiego przedsiębiorcy odegrał były prezes Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie i późniejszy prezes KGHM Polska Miedź S.A. - prof. Stanisław Speczik. Przyszły inwestor zapowiedział, że zapoznał się z historią dawniej istniejącej tu kopalni "Wacław" i z wypadkiem, jaki miał tu miejsce w 1930 roku. Jego zdaniem sytuacja taka nie może się już powtórzyć przy wszystkich nowoczesnych technologiach eksploatacji i bezpieczeństwa. Była to wtedy jedna z najnowocześniejszych kopalń w ówczesnym Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym. Wydobywano tu najbardziej kaloryczny węgiel, lecz jednocześnie był to jeden z najbardziej zgazowanych pokładów w kopalniach Europy. Wybuch metanu w rejonie szybu "Kurt" spowodował śmierć 151 górników. Od tego czasu kopalnia zaczęła podupadać, aż do jej całkowitego zamknięcia. Po wojnie nie została już odtworzona. Aktualny "Bilans zasobów kopalin" bez podawania jakichkolwiek liczb zasoby tego złoża kwalifikuje jako pozabilansowe, czyli nieopłacalne ekonomicznie.

Na szczęście miejscowe władze i australijscy specjaliści są innego zdania w tej sprawie. Na zakończenie spotkania Prezes Derek Lenartowicz podziękował Adamowi Łąckiemu i posłowi Ryszardowi Zbrzyznemu z KGHM za zaangażowanie i wsparcie. W tym dniu przedstawiciele grupy kapitałowej Coal Holding zwiedzili także Muzeum Górnictwa w Nowej Rudzie - informuje Noworudzianin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.