Górnictwo notuje dziś spore zyski, ale lokuje je w rozwiązania i branże, które nie mają z nim wiele wspólnego

fot: Kajetan Berezowski

- Całkowite odejście od węgla nastąpi wtedy, gdy będzie czym wypełnić lukę po tym surowcu. Na razie nie ma takiego pomysłu - podkreśla dr hab. inż. Jerzy Kicki

fot: Kajetan Berezowski

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Konferencja Górnictwo zrównoważonego rozwoju, zorganizowana 1 grudnia br. przez Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej, była m.in. okazją do dyskusji o przyszłości branży wydobywczej surowców w Europie i na świecie.

Dr hab. inż. Jerzy Kicki z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią mówił własnie o górnictwie przyszłości.

- Pojawią się takie surowce, których dotychczas nie wydobywaliśmy, bądź nowe lokalizacje tych, które obecnie są eksploatowane. Mowa o kobalcie, licie i miedzi, która będzie robiła furorę z racji ogromnej ilości jej użycia w maszynach elektrycznych. Z kolei producenci węgla uciekną tam, gdzie istnieje szansa na tańszą jego eksploatację – przekonywał Kicki.

 Jego zdaniem całkowite odejście od węgla nastąpi wtedy, gdy będzie czym wypełnić lukę po tym surowcu. Na razie nie ma takiego pomysłu.

- Zużycie węgla kiedyś rosło wraz ze wzrostem PKB, dziś już nie. Zapotrzebowanie na energię nie wzrasta i wciąż zastanawiamy się, jakimi metodami jeszcze bardziej to zapotrzebowanie obniżyć. Górnictwo zaś notuje obecnie spore zyski, ale lokuje je w rozwiązania i branże, które z górnictwem nie mają wiele wspólnego – wskazał naukowiec.

Dr hab. inż. Jacek Korski zapewniał, że górnictwo poza Europą ma się bardzo dobrze. Naukowiec i praktyk w jednej osobie ciekawie podsumował swoje wystąpienie poświęcone demograficznym i kompetencyjnym barierom funkcjonowania polskiego górnictwa węgla kamiennego:

- Do produkcji wszystkich naszych telefonów komórkowych, które posiadamy dziś przy sobie, wykorzystano pierwiastki wydobyte w kopalniach, ale nie w Europie.

Prof. Henryk Kleta mówił z kolei o koncepcji utrzymania szybów likwidowanych kopalń i wykorzystywania ich jako studnie głębinowe do pompowania wody i utrzymywania poziomu wód w podziemnych wyrobiskach zlikwidowanych zakładów górniczych. Znane są także projekty wykorzystania szybów, jako zbiorników gazu.

- Jestem współautorem projektu zakładającego budowę lokalnej hydroelektrowni w szybie po zlikwidowanej kopalni. Instytut KOMAG ma zamiar realizować projekty związane z wykorzystaniem nieczynnych szybów śląskich kopalń, jako magazynów energii wyprodukowanej przez wiatraki czy fotowoltaikę. To ciekawe pomysły, ale pamiętajmy, że także kosztowne. I ten właśnie fakt może stać się największą barierą w ich realizacji - zwrócił uwagę Henryk Kleta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.