Górnictwo: nie wiadomo kiedy protestujący wyjadą

fot: Maciej Dorosiński

Rodziny i koledzy protestujących górników zajmują budynek dyrekcji kopalni Kazimierz-Juliusz. Tam też dotarła do nich informacja o odwołaniu prezesa KHW Romana Łoja i wiceprezesa Mariusza Korzeniowskiego

fot: Maciej Dorosiński

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

W kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu pod ziemią wciąż protestują górnicy. Do wyjazdu na powierzchnię nie skłoniły ich wiadomości, które po godz. 22 dotarły z Warszawy. Jak informowaliśmy już w portalu górniczym nettg.pl, odwołani zostali przez ministra gospodarki prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój oraz wiceprezes ds. handlowych Mariusz Korzeniowski.

Przed północą w piątek pod ziemią przebywało 147 górników. Przypomnijmy, że ich protest rozpoczął się w środę (24 września). Wtedy z dołu nie wyjechało 24 górników. W kolejnych dniach do akcji dołączyli następni pracownicy. 

Dotychczas na powierzchnię wyjechało kilkudziesięciu górników. Na ich decyzję wpływ miała przede wszystkim rodzina. Natomiast czterech górników musiało przerwać akcje protestacyjną ze względu na problemy zdrowotne. Tego kiedy pozostali wyjadą na powierzchnię, jeszcze nie wiadomo. Jak dowiedział się portal górniczy nettg.pl, protestujący mają pod ziemią ustalić swoje dalsze działania, które uzależniają od kolejnych decyzji podejmowanych przez zarząd KHW w sprawie likwidacji ostatniej kopalni węgla kamiennego działającej w Zagłębiu Dąbrowskim. Przypomnijmy, że zarząd spółki pod koniec sierpnia przedstawił plan likwidacji zakładu w terminie do końca września br.

Na protestujących górników w cechowni czekają rodziny oraz koledzy. W piątek po godz. 21 odwiedził ich biskup diecezji sosnowieckiej Grzegorz Kaszak, który życzył im wytrwałości. Ponadto kapłan odmówił modlitwę w intencji protestujących i ich rodzin. Biskup Kaszak zapowiedział także, że w niedzielę (28 września) w cechowni odbędzie się msza św., a do protestujących, o ile będą jeszcze przebywać pod ziemią, zjedzie ksiądz. W budynku dyrekcji na bieżąco prowadzone są też działania związane z zapewnieniem dostaw jedzenia i środków higienicznych dla pracowników pozostających pod ziemią.

Tam też obwieszczono informacje, które dotarły ze stolicy. Zebrani burzą oklasków przyjęli wiadomości o odwołaniu prezesa Łoja i wiceprezesa Korzeniowskiego.

Jak informowaliśmy w portalu góniczym nettg.pl, protestujących na dole kopalnii Kazimierz-Juliusz odwiedził w piątek wojewoda śląski Piotr Litwa. O jego wizycie górnicy wypowiadali się pozytywnie. Zaznaczali, że jako jedyny przedstawiciel władzy tak konkretnie podszedł do sytuacji, jaka ma miejsce w sosnowieckim zakładzie.

- Widać, że to człowiek, który jest związany z górnictwem i że zależy mu na losie górników. Nie był obojętny. Przyjechał tu i zjechał na dół. Mało kogo byłoby stać na taką postawę - powiedział portalowi górniczemu nettg.pl jeden z górników oczekujących przed budynkiem dyrekcji Kazimierza-Juliusza.

- Wreszcie ktoś ważny do nas wyszedł i potraktował nas poważnie. Zauważył, że od tego co tu się dzieje, zależy byt wielu osób, a przede wszystkim naszych dzieci - mówiła żona jednego z górników, która do kopalni przyszła z synkiem.

W galerii: Protest w kopalni Kazimierz-Juliusz. Sosnowiec, 26 września 2014 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska nie dostanie pieniedzy od rosyjskiego Gazpromu z powodu ministerialnej decyzji?

Minister finansów nie blokuje egzekucji należnych środków, sprawa kary dla Gazpromu dotyczy wątpliwości formalnych - tego, czy konkretny urząd skarbowy może występować w tym sporze w charakterze strony - przekazał w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

„Górnik do biurowca? Byłbym ostrożny”. Prof. Drobniak o przebranżowieniu załóg kopalń

O tym, jak mądrze zarządzić procesem transformacji regionu, wyciągając lekcje z lat 90. i czerpiąc z sukcesu takich miast jak Żory, ale też o realnych lękach górniczych załóg przed utratą dochodów oraz twardych danych z badań, które jasno pokazują potrzebę stworzenia konkretnej wizji Śląska „po węglu”, rozmawiamy z prof. Adamem Drobniakiem z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

JSW: Ilu pracowników zatrudnionych pod ziemią, a ilu z administracji skorzystało z odpraw pieniężnych?

Jastrzębska Spółka Węglowa w raporcie z 8 lipca podała informację, kto skorzystał już z programu jednorazowych odpraw pieniężnych. Jest to odpowiedź na pytanie akcjonariusza spółki.

Pomnik hutnika stanie w Siemianowicach Śląskich. Przed centrum handlowym powstającym w miejscu huty

Wysoka ma 175 postać z brązu, trzymająca w ręku hutniczą kielnię – tak ma wyglądać pomnik hutnika, który stanie w Siemianowicach Śląskich. Stanie centrum handlowym OTO Park, które powstaje w miejscu dawnej huty. Zrewitalizowany zostanie także Monument Pamięci Braci Hutniczej, a w elewację budynku wbudowane będą wielkoformatowe ekrany wyświetlające m.in. archiwalne filmy ze spustu surówki. Obok strefy historycznej powstanie także część rekreacyjna.