Górnictwo: nasz Czytelnik o wstrząsach pod Ochojcem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obok metanowego właśnie zagrożenie klimatyczne jest największą zgryzotą górników Śląska

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do naszej redakcji w czwartek (21 stycznia) zadzwonił Czytelnik, który poinformował nas o wstrząsach, które są odczuwalne w dzielnicy Katowic - Ochojcu. Pan Rafał, który przepracował w górnictwie 30 lat mówi, że w ostatnim miesiącu miało miejsce kilkanaście takich zdarzeń, z czego cztery w tym tygodniu.

- Najsilniejszy wstrząs miał miejsce 8 stycznia ok. godz. 21.30. Specjalnie zapisałem sobie tę datę. Na szczęście mój dom nie ucierpiał, bo gdy go budowałem postawiłem solidne fundamenty. Niestety sąsiedzi mieli mniej szczęścia - stwierdza mieszkaniec Ochojca.

Sąsiedzi pana Rafała chcieli zgłosić szkody w kopalni Staszic. Tam przekierowano ich do kopalni Wujek, która pod ich nieruchomościami prowadzi eksploatacje.

- Z tego co mi wiadomo sprawa została szybko załatwiona i już była komisja z kopalni, która oszacowała straty - wyjaśnia pan Rafał i dodaje, że częstotliwość występowania wstrząsów nasiliła się po 18 kwietnia 2015 r. Wtedy właśnie w ruchu Śląsk kopalni Wujek miało miejsce wstrząs, który określono mianem najsilniejszego w historii polskiego górnictwa. Jego siłę porównano do wybuchu 1 t trotylu pod ziemią.

Aktualnie na Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestruje się w obszarze wzdłuż strefy uskoku kłodnickiego, rozciągającej się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich. Od ubiegłego roku można mówić również o obszarze zachodniej Małopolski, terenie działania m.in. kopalni Janina.

Jak wyjaśniają eksperci, tam, gdzie działalność górnicza prowadzona jest w strefie dużych uskoków tektonicznych, na uskoku tektonicznym lub w jego okolicy, tam musi dojść do wstrząsów aktywowanych eksploatacją górniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.