Górnictwo: wiec pod Kazimierzem-Juliuszem
fot: Jarosław Galusek/ARC
Sierpnień 80 wezwał premiera, by na sytuacji w Batorym podjął problem nadużywania przez pracodawców umów śmieciowych
fot: Jarosław Galusek/ARC
W czwartek (11 września) o 14.30 WZZ Sierpień 80 oraz Komitet Obrony Kopalni zapowiedzieli wiec pod Kazimierzem-Juliuszem "w obronie ostatniej nie tylko w mieście, ale i w całym Zagłębiu Dąbrowskim kopalni".
- Nastroje są bojowe. Górnicy twierdzą, że wraz z zamknięciem kopalni Kazimierz-Juliusz stracą nie tylko pracę, ale dach nad głową i zaległe świadczenia. Górnicy mówią: stracimy wszystko, więc musimy walczyć o tę kopalnię za wszelką cenę, każdymi metodami - informuje Patryk Kossela, rzecznik Wolnego Związku Zawodowego Sierpnień 80.
- Stara górnicza zasada mówi, że nie zamyka się kopalni, póki jest w niej węgiel, to mająca spore zasoby tego surowca KWK Kazimierz-Juliusz, właścicielską decyzją Katowickiego Holdingu Węglowego, ma zostać zlikwidowana z końcem września tego roku. Jak nas traktuje KHW? Jak śmieci, jak jakieś szmaty! - irytuje się Paweł Widyna z Komitetu Obrony Kopalni. - Oni nie rozumieją, że jeśli zlikwidują nam kopalnię, to pozbawią nas dosłownie wszystkiego...
Ponad tysiąc pracowników przeznaczonej do zamknięcia kopalni wspierają ich rodziny, mieszkańcy Sosnowca, parlamentarzyści oraz związkowcy Sierpnia 80.
Szczepan Kasiński, przewodniczący WZZ Sierpień 80 w KHW, uważa, że wraz z likwidacją Kazimierza-Juliusza ludzie stracą nie tylko pracę.
- Mieszkania zakładowe pomimo odpisów na nie, są pozadłużane na tysiące złotych. Tylko patrzeć jak dojdzie do zbiorowych eksmisji. Zniknęły też np. pieniądze z kasy zapomogowo-pożyczkowej, przestały być płacone składki na ZUS, ludzie mają niewybrane urlopy oraz niewypłacone niektóre świadczenia pieniężne - wylicza
Jeśli organizatorem wiecu zdesperowanych górników jest, znany z niekonwencjonalnych i czasem radykalnych działań, WZZ Sierpień 80, można spodziewać się, że pod kopalnią Kazimierz-Juliusz będzie gorąco.
Kazimierz-Juliusz fedruje końca września. Pracownicy mają, jak informował Katowicki Holding Węglowy, zagwarantowaną pracę w innych kopalniach należących do niego.