Górnictwo: nasi wracają z Czech. Kto przyjmie ich do pracy?

1332586806 karwina kopalnia nwr

fot: OKD

Spółka NWR w ubiegłym roku sprzedała 10,7 mln t węgla i 600 tys. t koksu, osiągając skonsolidowane przychody z działalności kontynuowanej wynoszące 1,632 mln euro

fot: OKD

Pogłębianie szybu wentylacyjnego CSA 2 w kopalni Karwina przez Kopex, inwestycje NWR w nieczynnych kopalniach Morcinek i Dębieńsko, obecność czeskiego inwestora EP Holding w kopalni Silesia, wreszcie armia ponad 3 tys. polskich górników pracujących w kopalniach OKD - wszystko to łączy województwa śląskie i morawsko-śląskie.

Górnicze inwestycje idą w miliardy złotych. Ta branża przemysłu jest największym pracodawcą i płatnikiem podatków zarówno w Polsce, jak i po stronie czeskiej. Udział górnictwa w kontaktach gospodarczych obu krajów będzie jednak malał ze względu na kryzys światowej gospodarki. Kopalnie OKD liczą już, ilu górników z Polski trzeba będzie wysłać do domu. Nie ma bowiem zbytu na węgiel, którego produkcja staje się w Czechach coraz mniej opłacalna.

Podczas Czesko-Polskiego Spotkania Biznesu, które odbyło się w ostrawskim Ratuszu 13 bm., sytuacji w górnictwie nie poświęcono wiele miejsca, ale w kuluarach dyskusje na ten temat były gorące.

- Kryzys trwa i odbija się także na górnictwie. Do takich sytuacji dochodzi nie po raz pierwszy w ciągu ostatnich lat. Przemysły węglowe obu naszych krajów zawsze potrafiły wyjść z nich obronną ręką i wierzę, że tym razem też tak się stanie. My wciąż jesteśmy potęgą węglową i nie mamy się czego wstydzić - mówił Mirosław Sekuła, marszałek województwa śląskiego.

Sekuła nawiązał też do kwestii ochrony powietrza, przyznając, że nadszedł już czas, aby skoordynować międzynarodowe działania w tym kierunku, tym bardziej że znaczny udział w zanieczyszczeniu Śląska i Moraw ma niska emisja z domowych palenisk.

Z kolei Andrzej Pilot, wicewojewoda śląski, dodał, że polskie spółki węglowe doskonale radzą sobie w trudnym okresie kryzysu.

- To sprawa właściwego zarządzania tymi podmiotami. Kryzys kiedyś minie i dlatego każda decyzja, związana z redukowaniem zatrudnienia lub ograniczeniem wydobycia, musi być dobrze przemyślana. Alokacja załóg jest jednym z dobrych rozwiązań - przyznał.

Problem jednak w tym, że OKD nie ma takich możliwości w dziedzinie alokacji załóg, jak polskie spółki węglowe. Tak więc większość zatrudnionych w czeskich kopalniach Polaków będzie musiało wracać do kraju. Czy znajdą pracę u siebie?

Zdaniem Mirosława Sekuły nie jest to wykluczone.

- Współczesny rynek pracy jest kapryśny, firmy to zwalniają, to znów przyjmują. Z taką sytuacją musimy się liczyć na dłuższą metę - wyjaśniał.

Na szczęście sporo naszych rodaków, którzy pracują w Czechach, to już emeryci. Nie brakuje im sił i chęci do roboty, ale czy mogą wrócić do państwowego pracodawcy, skoro przed laty zadeklarowali, że tak nie zrobią? Dlatego spółki świadczące usługi dla polskich kopalń mogą skorzystać z nadarzającej się okazji. Specjalistów w górniczej branży wciąż przecież brakuje.

Michal Herman, prezes PG Silesia, nie wyklucza, że niektórzy znajdą zatrudnienie w czechowickiej kopalni.

- Każdego dnia przyjmujemy nowe podania. Najlepsi fachowcy z umiejętnościami i doświadczeniem zawsze będą mieć pierwszeństwo - przyznał.

Patronat nad debatą o czesko-polskim biznesie objęli m.in. wicepremier i minister gospodarki RP Janusz Piechociński, Ministerstwo Przemysłu i Handlu Republiki Czeskiej, Ambasada Republiki Czeskiej w Warszawie, Ambasada RP w Pradze i Konsulat Generalny RP w Ostrawie.

Jednym ze sponsorów była spółka OKD, a patronat medialny sprawowały redakcje Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.