Górnictwo: najsilniejszy wstrząs sejsmiczny w Europie
fot: Mapy Google
Obserwatorzy EMSC zlokalizowali epicentrum sobotniego wstrząsu w Polsce w okolicy pomiędzy Świerklanami a Żorami na północ od kopalń JSW (na zdj. widok domniemanego epicentrum w kierunku ruchu Borynia i Zofiówka)
fot: Mapy Google
Sobotni, 5 maja, wstrząs w obszarze górniczym kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie odnotowany został przez Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne z rzadko spotykaną na kontynencie magnitudą 4,3. Należał do najsilniejszych zdarzeń sejsmicznych na terenie Euopy w ostatnich tygodniach - wynika z bieżących danych EMSC.
Epicentrum trzęsienia, które europejskiej sejsmografy odnotowały o godz. 8.58 czasu Greenwich (10.58 czasu polskiego), zlokalizowano między Świerklanami a Żorami, na południe od lasu Klajok, w odległości ok. 2 km na północy wschód od ruchu Borynia i ok. 5 km od ruchu Zofiówka, gdzie trwa przeliczanie załogi po jej wycofaniu z zagrożonego rejonu w pokładzie 409 na poziomie 900 m.
Dane o silnym wstrząsie na południu Polski napłynęły do EMSC w sobotę z Belgradu, Budapesztu, Poczdamu, Obnińska (w Rosji) i Kijowa.
Na uwagę zasługuje wyjątkowa głębokość centrum wstrząsu, którą oszacowano wstępnie aż na 55 km pod powierzchnią ziemi. Na świecie takie wartości nie są rzadkością, jednak w w przypadku silniejszych zdarzeń sejsmicznych związanych z eksploatacją górniczą na terene Górnośląskiego Zagłębia Węglowego głębokość wszystkich wstrząsów w ostatnim półroczu obserwatorzy EMSC lokalizowali do 10 km (najczęściej na 1-2 km) pod ziemią.
Przypomnijmy, że znacząco głębszy niż zwykle był także ostatni silny wstrząs, który odnotowano 23 kwietnia tego roku. Jego magnitudę oceniano na ok. 3,7, spowodował wycofanie załogi ze ściany w kopalni Bobrek w Bytomiu. Trwał długo i był mocno odczuwany na powierzchni na rozległym obszarze od Tanowskich Gór po Katowice i Zabrze.
Eksperci prowadzonej przez Główny Instytut Górnictwa Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej zlokalizowali centrum tego wstrząsu na dnie tzw. Niecki Bytomskiej, znacznie poniżej poziomów, na których przebiega eksploatacja węgla.