Górnictwo: nagrodzony za zasługi dla ochrony pracy

1508745496 zbigniewkolasanagroda

fot: Paweł Wieczorek

Zbigniew Kolasa dziękuje za odznakę za zasługi dla ochrony pracy przyznaną przez Głównego Inspektora Pracy

fot: Paweł Wieczorek

Zbigniew Kolasa, były Społeczny Inspektor Pracy w KWK Brzeszcze, uhonorowany został Odznaką za Zasługi dla Ochrony Pracy. To wyróżnienie przyznawane jest przez Głównego Inspektora Pracy za szczególe osiągnięcia w tej dziedzinie.

To niejedyna nagroda, którą Zbigniew Kolasa został uhonorowany. Pięciokrotnie otrzymywał też tytuł najaktywniejszego zakładowego inspektora pracy w woj. małopolskim. 

Tym razem w konkursie trzeba było się wykazać przed Państwową Inspekcją Pracy podjętymi w ciągu roku działaniami na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy w danym zakładzie. PIP skontrolowała m.in. stan obiektów i pomieszczeń, maszyn i urządzeń technicznych, procesów technologicznych, a także zaangażowanie w ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadków. Analizowano również udział SIP w społecznych przeglądach warunków pracy, liczbę wydanych zaleceń oraz rezultaty jego działalności na rzecz poprawy stanu BHP.

- Rocznie rozpatrywaliśmy około dwóch tysięcy uwag pod adresem pracodawcy, z tego załatwialiśmy około 75 proc. – wspomina Zbigniew Kolasa. - Wśród nich znalazło się kilka zaleceń, którymi niezwłocznie należało się zająć. Jednym z nich był remont znajdującej się w złym stanie technicznym łaźni.

Zmodernizowano nie tylko to pomieszczenie, ale cały budynek, w którym się znajdowała. Przeniesiono także kopalnianą stację ratownictwa górniczego.

- Funkcja, którą sprawowałem przez trzynaście lat, była ogromnym zaszczytem, a także sposobem na aktywne życie – zapewnia Kolasa. - To niezmiernie trudna rola. Trzeba sprostać oczekiwaniom różnych stron i znaleźć złoty środek w rozmowach i negocjacjach. Zawsze jednak, najważniejsze było dla mnie dobro załogi – zapewnia.

Jak podkreśla, przez pracowników doceniane były m.in. zakupione klucze pneumatyczne, wózki do przewożenia ciężkich materiałów, by pracownicy jak najmniej byli obciążeni transportem ręcznym, a także zamontowane kolejki podwieszane do przewożenia załogi. Uwagę zwracano przede wszystkim na małą mechanizację. Na targach szukano nowoczesnych rozwiązań w tym zakresie, a także narzędzi warsztatowych, które można by było wprowadzić i tym samym poprawić warunki pracy. Dziesięciokrotnie podwyższono kwoty wydatkowane na ten cel.

- Zaraz po przejęciu funkcji zająłem się sprawami przez wiele lat zaniedbywanymi. Postarałem się o doposażenie pracowników w odzież roboczą, buty skórzane, rękawice, środki ochrony osobistej i zbiorowej, napoje chłodzące. Ułatwiłem im kontakt ze mną. Zwracałem uwagę na szkolenia, w tym specjalistyczne w OIP we Wrocławiu – mówi b. Społeczny Inspektor Pracy w KWK Brzeszcze. - Istotne były też prowadzone raz w miesiącu wspólnie z ZSIP społeczne przeglądy warunków pracy - dodaje.

Do najtrudniejszych momomentów zalicza strajk pracowników w 2015 r., kiedy powierzono mu bezpieczeństwo ponad sześciuset osób przebywających pod ziemią.

Dziś dla Zbigniewa Kolasy, mimo że nie pracuje już w kopalni, sprawy społeczne są najważniejsze. Zajmuje się nimi pełniąc drugą kadencję funkcję radnego. Nadal interesują go problemy kopalni Brzeszcze, stara się je rozwiązywać, będąc aktywnym członkiem NSZZ Solidarność i współpracując z organizacją związkową WZZ Sierpień 80. Poszerzając wykształcenie nabył uprawnienia inspektora pracy i wciąż myśli o wykonywaniu zajęcia związanego z BHP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.