Górnictwo: Na Śląsku w przemyśle zatrudnienie większe niż przeciętnie w kraju

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wprowadzenie nowego systemu płac w PGG stwarza szansę na ujednolicenie górniczych wynagrodzeń. Szczególnie po tym jak do spółki dołączono kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rynek pracy województwa śląskiego wyróżnia się ponadprzeciętnym udziałem pracujących w przemyśle. Zatrudnienie w przemyśle wyniosło w 2018 roku aż 39 proc., co jest wartością o 8 punktów procentowych wyższą niż średnio w Polsce. Nie oznacza to jednak niższego zatrudnienia w usługach – przemysł zastępuje rolnictwo, które zapewnia pracę 2 proc. mieszkańcom regionu. Struktura zatrudnienia w województwie śląskim jest relatywnie stabilna – od 2005 r. nie uległa ona tak gwałtownym zmianom jak w pozostałej części Polski, gdzie napływ pracowników do usług i przemysłu z rolnictwa był bardziej widoczny – informuje Instytut Badań Strukturalnych.

- W powiatach z czynną działalnością górniczą generalnie więcej osób pracuje w przemyśle. Dotyczy to przede wszystkim podregionów rybnickiego i tyskiego, w których znajdują się Jastrzębie-Zdrój oraz powiat bieruńsko-lędziński o najwyższym zatrudnieniu w górnictwie. Na drugim biegunie znajduje się podregion katowicki oraz Katowice, gdzie pomimo obecności dużych kopalń, zatrudnienie w przemyśle jest niewielkie w porównaniu do sektora usług. Podobnie sytuacja ukształtowała się w podregionie bytomskim i gliwickim – zwłaszcza w Bytomiu i Zabrzu, gdzie w stosunku do sytuacji sprzed kilkunastu lat górnictwo stanowi branżę schyłkową – czytamy w raporcie IBS pt. pt. Województwo śląskie w punkcie zwrotnym transformacji.

Jego autorzy, Joanna Mazurkiewicz i Jan Frankowski z IBS, podkreślają, że zrównoważony profil przemysłowo-usługowy posiadają podregiony sosnowiecki oraz gliwicki. Częstochowski natomiast wyróżnia się wysokim udziałem rolnictwa. O ile na poziomie podregionów przemiany struktury zatrudnionych zachodzą powoli, przemiany na poziomie powiatów są już znaczne.

Najwięcej zatrudnionych w liczbach bezwzględnych w ciągu ubiegłej dekady przybyło w Bielsku-Białej, Gliwicach i Katowicach. Szczególnie pozytywnie trendy cechują podregion bielski, gdzie wszystkie powiaty zanotowały przyrost zatrudnienia w przemyśle i w usługach.

Podobnie korzystna sytuacja cechuje Żory, które dyskontują dogodną lokalizację transportową oraz obecność na terenie gminy KSSE. Analogiczna sytuacja ma miejsce w Dąbrowie Górniczej. Pozytywny bilans zanotowały także powiaty tarnogórski i lubliniecki w podregionie bytomskim.

Do drugiej kategorii miast, które odnotowały duży ubytek zatrudnionych w przemyśle zrekompensowany jednak miejscami pracy w usługach, autorzy raportu zaliczyli m.in. Katowice, Zabrze, Chorzów i Sosnowiec. Ich zdaniem to pokazuje to, że niektóre duże ośrodki zlokalizowane w rdzeniu konurbacji katowickiej stosunkowo dobrze poradziły sobie z transformacją gospodarki.

- Trzecią kategorię stanowią powiaty, w których zatrudnienie się zmniejsza ze względu na ubytek miejsc pracy w przemyśle. Należą do nich m.in. Piekary Śląskie, Świętochłowice, Ruda Śląska i Jastrzębie-Zdrój, a także powiaty będziński i pszczyński. Z kolei w czwartej grupie miast w najtrudniejszej sytuacji: o kurczącej się bazie zarówno przemysłowej i usługowej znalazły się Bytom, Mysłowice, Rybnik, a także Tychy, które we wcześniejszym okresie zanotowały bardziej dynamiczny okres rozwoju, głównie w oparciu o inwestycje zewnętrzne – czytamy.

IBS podkreśla, że redukcja zatrudnienia nie musi przekładać się na wzrost bezrobocia w danym mieście czy też kryzys konkretnej społeczności, ponieważ województwo śląskie i jego podregiony są dobrze zintegrowane przestrzennie.

- Znaczne dzienne przepływy pracujących (powyżej 1000 pracowników) występują nawet między głównymi miastami, stosunkowo oddalonymi od siebie: Katowicami i Bielsko-Białą oraz Katowicami i Częstochową. Dobrze rozwinięta sieć dróg oraz wspólny system transportowy na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii powodują, że w porównaniu z innymi regionami nie występują „białe plamy” wykluczenia transportowego, szczególnie w obszarach silnie zurbanizowanych. Wysoka mobilność pracowników występuje jednak głównie na linii północpołudnie, w mniejszym stopniu wschód-zachód. Pozycja Katowic jako centrum regionalnych dojazdów do pracy jest bardzo silna. W Polsce do pracy więcej osób dojeżdża jedynie w Warszawie – piszą Joanna Mazurkiewicz i Jan Frankowski z IBS.

Katowice stanowią cel 22 proc. wszystkich dojeżdżających do pracy poza gminą zamieszkania, co odpowiada mniej więcej miastu wielkości Chorzowa (114 tys. osób). Obok Katowic silny ośrodek przyciągający mieszkańców okolicznych powiatów stanowią Gliwice.

IBS informuje, że w południowej części regionu, obok Bielsko-Białej, ważnym węzłem dojazdów jest Jastrzębie-Zdrój, co wynika z przyciągania pracowników do kopalni JSW na terenie miasta. W przypadku pozostałych gmin górniczych w regionie czynne kopalnie, poza gminą Ornontowice (gdzie zlokalizowana jest kopalnia węgla kamiennego Budryk) nie są jednak w stanie przełamać ujemnego bilansu migracji pracowniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragiczny wypadek w kopalni Murcki-Staszic

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 22 czerwca w kopalni Murcki-Staszic. Jeden z pracowników podczas wiercenia otworu strzałowego został przygnieciony bryłą kamienia. Pomimo udzielonej pomocy, nie udało się go uratować.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.