Batalia o metanowe limity. Czy była zwycięska? - odpowiada prof. inż. Stanisław Prusek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prof. inż. Stanisław Prusek, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W listopadzie br., w ramach wynegocjowanego kompromisu, złagodzono propozycję Komisji Europejskiej i tym samym 10-krotnie zwiększony został dozwolony poziom emisji metanu. To 5 ton na 1000 ton wydobywanego węgla od 2027 r. Ponadto limity będą liczone na poziomie operatora, a nie kopalni, co pozwoli Polskiej Grupie Górniczej uśrednić emisje. Jeśli chodzi o węgiel koksujący, ważny dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, to na razie nie będzie podlegać limitom. Po trzech latach Komisja Europejska zdecyduje, co dalej. Jak oceniają efekty negocjacji z Komisją Europejską eksperci z dziedziny górnictwa i europarlamentarzyści?

– Możemy mówić o sukcesie, bo jak pamiętamy, pierwsze rozporządzenie przewidywało 0,5 tony metanu na 1000 ton wydobycia. Obecnie na lata 2027-2031 mamy mieć 5 ton na 1000 ton wydobycia, a poza tym system rozliczania będzie na operatora, a nie na kopalnię. Nie zapominajmy, że do trzech lat ma się ukazać rozporządzenie dotyczące emisji metanu z kopalń węgla koksowego. W tym kontekście nasze górnictwo węglowe musi się tak przygotować, aby w tych limitach emisyjnych móc się zmieścić. Trzeba będzie podnieść efektywność odmetanowania z obecnych 38-39 proc. do 40 kilku procent. Musimy robić wszystko, aby ograniczyć ilość metanu w tzw. powietrzu wentylacyjnym. Tego bowiem metanu odprowadzamy najwięcej do atmosfery – podkreśla prof. inż. Stanisław Prusek, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

GIG realizuje obecnie kilka projektów związanych z metanem. Pierwszy to REM. Ma na celu określenie możliwości uzyskania metanu ze zrobów poeksploatacyjnych czynnej kopalni i wykonanie systemu odmetanowania dla obniżonego stężenia metanu w ujmowanym gazie. W kopalni Pniówek rozpoczęto w tym roku badania naukowe i prace rozwojowe mające na celu ograniczenie emisji metanu ze zrobów poeksploatacyjnych w celu zminimalizowania udziału tego gazu w powietrzu kopalnianym odprowadzanym szybami wentylacyjnymi do powietrza atmosferycznego. GIG rozpoczyna również projekt badawczy w konsorcjum międzynarodowym z największym producentem reaktorów termicznych.

– Liczymy, że uda się nam przedstawić różne koncepcje stosowania takich urządzeń w polskich warunkach. To jest spore wyzwanie inwestycyjne, ale też kolejna szansa na podniesienie efektywności odmetanowania. Na pewno wszystkie działania związane z obniżaniem emisji metanu do atmosfery będą równie istotne i kluczowe dla dalszego funkcjonowania górnictwa węglowego w Polsce – wskazuje prof. inż. Stanisław Prusek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.

Upał w energetyce, czyli wszystkie ręce na pokład

Polski system energetyczny jest dobrze przygotowany na pokrycie zapotrzebowania w upały; w najbliższych dniach będzie dostępna wymagana rezerwa mocy - podały w poniedziałek PSE. Jednocześnie nie wykluczyły potrzeby ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy.

Chcą funduszu dla mieszkańców, na który zrzucać się mają właściciele wiatraków

Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce wprowadzić przepisy, zgodnie z którymi właściciele farm wiatrowych będą zobowiązani do tworzenia funduszy finansujących świadczenia dla lokalnych mieszkańców - wynika z założeń projektu ustawy, który opublikowano w poniedziałek w wykazie prac rządu.