Górnictwo: msza barbórkowa Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Ciemność jest nieprzyjemna. W ciemności człowiek musi pokonywać samego siebie. W ciemności człowiek musi o wiele bardziej uważać. Tak jest w życiu każdego człowieka, ale w życiu górnika prawda ta nabiera znaczenia szczególnego - podkreślił bp Marek Szkudło

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

W piątek (2 grudnia) Barbórkę świętował Wyższy Urząd Górniczy planowano uroczystą akademię w Muzeum Śląskim. WUG odwołał ją jednak w związku z tragicznym wypadkiem, do którego doszło we wtorek w kopalni Rudna. Uroczystości ograniczyły się do mszy św. w katowickim kościele pw. Piotra i Pawła.

Podczas nabożeństwa odprawianego pod przewodnictwem Marka Szkudło, biskupa pomocniczego Archidiecezji Katowickiej nie zabrakło słów dotyczących wtorkowej katastrofy i tego, jak niebezpieczna jest praca górnika.

- Ciemność jest nieprzyjemna. W ciemności człowiek musi pokonywać samego siebie. W ciemności człowiek musi o wiele bardziej uważać. Tak jest w życiu każdego człowieka, ale w życiu górnika prawda ta nabiera znaczenia szczególnego. Jest to prawda górniczego trudu, wysiłku ponadprzeciętnego, niebezpiecznego i nie zawsze zrozumiałego przez innych. Trudu podejmowanego w głębinach ziemi, niebezpiecznego i kosztującego niejeden raz życie. (...) Jako wspólnota ludzi wierzących musimy zachować nadzieję, ze Pan Bóg przez to wydarzenie do nas mówi i wciąż realizuje wobec nas wszystkich swój zamysł dobroci i miłosierdzia. Nawet jeśli przechodzi to przez te trudne i bolesne chwile – mówił bp Szkudło w Kazaniu.

Po mszy jej uczestnicy wraz z biskupem modlili się wspólnie m.in. w intencji ciężko pracujących górników pod figurą św. Barbary.

W galerii: Msza barbórkowa Wyższego Urzędu Górniczego. Katowice, 2 grudnia 2016 r. (zdjęcia: Bartłomiej Szopa – portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.