Górnictwo: może powstać wspólna komisja ws. katastrofy w Czechach

fot: Maciej Dorosiński

W czeskiej kopalni w otamowanym polu pożarowym na wydobycie czekają ciała 9 górników

fot: Maciej Dorosiński

W Karwinie w piątek, 4 stycznia, spotykają się śledczy z Czech i Polski. Przedmiotem debaty ma być ewentualne powołanie wspólnej komisji do zbadania przyczyn katastrofy górniczej, do której doszło 20 grudnia 2018 r. w kopalni CSM w Stonawie. Zgineło w niej 13 górników, w tym 12 Polaków. Dwóch polskich obywateli rannych w wypadku wciąż przebywa w szpitalu.

Śledztwo prowadzą zarówno czeskie jak i polskie organa ścigania. To, wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach, dotyczy "nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP”.

Czynności śledcze prokuratura powierzyła Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia ponadto Obwodowy Urząd Górniczy w Ostrawie, którego kierownictwo zdecydowało się zaprosić do wspólnych działań przedstawicieli Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach na czele z jego prezesem Adamem Mirkiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.