Górnictwo: mistrzowski zastęp z ruchu Staszic

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy z kopalni Murcki-Staszic ruch Staszic okazali się bezkonkurencyjni w akcji symulowanej i pierwszej pomocy

fot: Maciej Dorosiński

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Ratownicy z kopalni Murcki-Staszic ruch Staszic zwyciężyli w konkurencji Akcja Symulowana, która została rozegrana na VIII Centralnych Zawodach Drużyn Ratowniczych. Kolejna miejsca w tej konkurencji przypadły zastępom z kopalni Bobrek i spółki Tauron Wydobycie. Zawody odbyły się w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu w dn. 8-9 października. W ich ramach zorganizowano także warsztaty ratownicze.

Poza akcją symulowaną ratownicy rywalizowali także w konkurencjach dla pomiarowca, dla mechanika aparatu oddechowego W-70 oraz w pierwszej pomocy.

Wśród pomiarowców bezkonkurencyjny okazał się Mirosław Studniczek z kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie ruch Borynia. Drugie miejsce zajął Andrzej Brzozowski z kopalni Mysłowice-Wesoła ruch Wesoła, a trzecie Krzysztof Pieprzak z kopalni Bobrek.

W konkurencji dla mechanika aparatu oddechowego W-70 najlepszy okazał się reprezentant Bobrka Marek Kosina. Drugie miejsce na podium przypadło Zbigniewowi Palkijowi z Taurona Wydobycie, a trzecie Ryszardowi Zabińskiemu z kopalni Murcki-Staszic ruch Staszic.

W konkurencji związanej z pierwszą pomocą najlepszy okazał się zastęp z ruchu Staszic. Kolejne miejsca zajęli ratownicy z Bobrka i z Taurona Wydobycie. Ponadto przyznano nagrodę fair-play. Zostali nią uhonorowani ratownicy z Pniówka

W tegorocznej edycji zawodów wystartowało 10 zastępów reprezentujących: Kompanię Węglową (Jankowice, Ziemowit), Jastrzębską Spółkę Węglową (Pniówek, Borynia - Zofiówka - Jastrzębie Ruch Borynia), Katowicki Holding Węglowy (Mysłowice - Wesoła Ruch Wesoła, Murcki - Staszic Ruch Staszic), Węglokoks Kraj (Bobrek), Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (Makoszowy) oraz Tauron Wydobycie. Stawkę uzupełnili goście ze Słowacji, czyli HBZS Previdza.

Uroczyste ogłoszenie wyników odbyło się w auli CSRG. Uczestniczyli w nim, poza ratownikami i włodarzami CSRG, przedstawiciele zarządów spółek węglowych oraz dyrektorzy kopalń, z których wywodziły się rywalizujące zastępy.

- W tym roku o zwycięstwie zadecydowały niuanse. W konkurencji akcja symulowana było do stracenia ponad 1200 punktów. Zwycięzcy stracili ich tylko 15. Warto też dodać, że pierwsze i drugie miejsce dzieli zaledwie 5 punktów. To najlepiej świadczy o poziomie tych zawodów - mówił Andrzej Kleszcz, zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego Wyższego Urzędu Górniczego, a także główny sędzia zawodów.

Nagrody zwycięzcom wręczyli wiceprezes WUG Wojciech Magiera oraz prezes CSRG Andrzej Chłopek.

W galerii: VIII Centralne Zawody Drużyn Ratowniczych. Bytom, 9 października 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski