Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: minister potwierdza - żółta kartka Polski w górze!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podczas IMF 2017 w Wiśle Krzysztof Tchórzewski potwierdził, że Polska z determinacją podtrzymuje procedurę sprzeciwu wobec planów KE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zadeklarował w środę, że strona polska podtrzymuje swoje stanowisko, wyrażone w rozpoczęciu tzw. procedury żółtej kartki wobec unijnej propozycji pakietu zimowego, czyli nowych regulacji KE dotyczących rynku energii.

Szef resortu energii nie chciał przesądzać na ile polska propozycja ostatecznie zyska poparcie innych państw UE. Jak powiedział, w tej sprawie prowadzone są negocjacje. Tchórzewski ocenił, że najwięcej zależy od państw UE o największej liczbie ludności.

- Sprawa negocjacji trwa. Na dzień dzisiejszy wszystko zależy od spojrzenia głównych "mocarzy" unijnych pod względem liczby ludności - powiedział dziennikarzom minister w kuluarach rozpoczętego w środę wieczorem w Wiśle International Mining Forum - spotkania przedstawicieli praktyki i nauki górniczej z kilkunastu krajów świata.

Wielcy mogą zbyt wiele
Według Tchórzewskiego wyniki wielu głosowań na forum unijnym opartych o zasadę, zgodnie z którą bardziej liczą się głosy państw o dużej liczbie ludności, wskazują iż - jak mówił - np. Francja i Niemcy wraz z 1-2 innymi państwami są w stanie zablokować wszystkie decyzje.

- Widzimy więc w jakiej sytuacji jesteśmy - podsumował szef resortu energii, komentując polskie szanse na poparcie "żółtej kartki" dla pakietu zimowego. Dodał, że nie można wykluczyć, iż Polska zbierze jednak odpowiednią większość potrzebną do zablokowania - jak mówił - "innych decyzji".
- Nad tym się pracuje - powiedział Tchórzewski, nie precyzując o jakie decyzje chodzi.

W maju tego roku wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ocenił w Katowicach, że - według ówczesnego wstępnego rozeznania - ponad 10 unijnych państw ma w sprawie propozycji tzw. pakietu zimowego stanowisko podobne do Polski, która wszczęła tzw. procedurę żółtej kartki wobec pakietu.

UE naruszyła zasadę pomocniczości
Chodzi o przyjętą w maju przez Sejm i popartą przez Senat uchwałę, zgodnie z którą propozycje Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej dotyczące wewnętrznego rynku energii elektrycznej są niezgodne z zasadą pomocniczości. Zasada ta polega na tym, że każdy szczebel władzy realizuje tylko te zadania, które nie mogą być skutecznie realizowane przez szczebel niższy. Zgodnie z polskim stanowiskiem pakiet nie zapewnia osiągnięcia zamierzonego celu działania na poziomie UE w sposób skuteczniejszy i lepszy niż działania podejmowane na poziomie krajowym.

Limit nie do przyjęcia
Dla Polski nie do zaakceptowania jest przede wszystkim proponowany limit emisyjny CO2 w wysokości 550 gramów na kilowatogodzinę - jego przyjęcie oznaczałoby faktyczny koniec energetyki węglowej, nawet przy zastosowaniu najbardziej nowoczesnych, wysokosprawnych technologii zgazowania węgla lub tzw. czystych technologii węglowych.

Na czym polega procedura żółtej kartki?
W ramach procedury żółtej kartki każdy parlament narodowy lub każda izba w państwach UE może przesłać przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji uzasadnioną opinię w sprawie niezgodności danego aktu prawnego z zasadą pomocniczości. Jeżeli takie opinie stanowią jedną trzecią głosów, wówczas projekt musi zostać poddany ponownej analizie. Po jej dokonaniu Komisja Europejska może wycofać, zmienić lub podtrzymać projekt ustawodawczy, uzasadniając swój wybór.

Nie pozwalamy na wykluczenie jednostek węglowych
Polska jest przeciwna wprowadzeniu w odniesieniu do projektowanych systemów budowy nowych mocy wytwórczych, tzw. rynków mocy, limitu emisji CO2 dla elektrowni, ponieważ takie rozwiązanie "praktycznie powoduje wykluczenie możliwości udziału w rynku energii przez jednostki węglowe".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.