Górnictwo: minister podtrzymuje decyzję w sprawie Krupińskiego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do wypadku doszło w pokładzie 328/1 na poziomie 870 m kopalni Krupiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Minister energii Krzysztof Tchórzewski bronił w środę (15 marca) w Senacie słuszności decyzji o przekazaniu kopalni węgla kamiennego Krupiński w Suszcu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Poinformował o podtrzymaniu tej decyzji, jako jednego z warunków porozumienia JSW z bankami.

Należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przynosząca straty, kopalnia Krupiński ma trafić do SRK z końcem marca br. Jej załoga ma zapewnioną pracę w innych kopalniach lub osłony socjalne.

Podczas dyskusji w Senacie, poświęconej nowelizacji tzw. ustawy górniczej, minister energii poinformował senatorów, że dwukrotnie zwracał się do instytucji finansowych z pytaniem o możliwość renegocjacji umowy restrukturyzującej zadłużenie JSW, której jednym z elementów jest przeniesienie Krupińskiego do SRK, jednak odpowiedź banków była odmowna.

- Wypowiedzenie tego porozumienia oznaczałoby natychmiastową wymagalność całego zadłużenia - wyjaśnił Tchórzewski, przypominając, że JSW wynegocjowała z instytucjami finansowymi odroczenie rozpoczęcia spłat zobowiązań wobec nich o dwa lata oraz wydłużenie spłat w czasie z 5 do 10 lat.

Według ministra, kopalnia Krupiński, która w ciągu ośmiu lat przyniosła 970 mln zł strat, była - w opinii bankowców i analityków - "najtrudniejszym elementem jeśli chodzi o finanse w JSW".

Tchórzewski przyznał, że gdyby w kopalni zainwestować w ciągu trzech lat ok. 300 mln zł, dopłacając w tym czasie do wydobycia kolejne 250 mln zł, byłaby możliwość udostępnienia pokładów węgla, dających szansę - choć nie pewność - rentownego działania. Węgiel ten musiałby być transportowany pod ziemią przez 7 km, choć eksperci z reguły uznają podziemny transport powyżej 5 km za nieopłacalny.

Minister wyjaśnił, że wobec szacowanych na 2,5 mld zł potrzeb inwestycyjnych JSW, bardziej racjonalne jest skierowanie środków na rozwój rentownych kopalń, niż inwestowanie kolejnych 550 mln zł w kopalni Krupiński.

- Zdecydowały wskaźniki finansowe i brak możliwości poniesienia kosztów z tytułu dodatkowych inwestycji w następnych latach - powiedział Tchórzewski, tłumacząc decyzję o przekazaniu kopalni do spółki restrukturyzacyjnej.

Według ministra, taki punkt widzenia podzielili wierzyciele oraz inwestorzy, którzy uwierzyli w powodzenie procesu restrukturyzacji spółki - w ciągu roku wartość jej akcji na giełdzie wielokrotnie wzrosła.

- Jeśli proces związany z kopalnią Krupiński dobiegnie końca i rzeczywiście ona znajdzie się w SRK, to te akcje jeszcze dodatkowo zdrożeją - prognozował Tchórzewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wokandapix trump

Ceny gazu w Europie rosną, a Donald Trump daje Iranowi ostatnią szansę

Ceny gazu w Europie rosną po komentarzach prezydenta USA Donalda Trumpa zwiększających presję na Iran - informują maklerzy.

Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi

Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.

Uwaga! PSE ogłosiły na kilka godzin okres przywołania na rynku mocy. O co chodzi?

We wtorek od godz. 17 do 19 ogłoszono okres przywołania na rynku mocy - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Okresy przywołania stosowane są m.in. w związku z wysokim zapotrzebowaniem na energię elektryczną, które wynika np. z upałów.

Przekona ludzi do wiatraków? Ministerstwo chce wprowadzić specjalny fundusz

Ministerstwo klimatu i środowiska chce stworzyć fundusz partycypacyjny. Ma przekonać osoby, które żyją w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.