Górnictwo: miliony na innowacje dla metali nieżelaznych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Największe obroty odnotowano na akcjach KGHM

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad 60 mln zł otrzymają konsorcja w ramach III konkursu CuBR, przedsięwzięcia KGHM Polska Miedź oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Środki posłużą wdrożeniu innowacji w przemyśle metali nieżelaznych.

W poniedziałek (29 maja) wicepremier Jarosław Gowin i Radosław Domagalski, prezes KGHM podpisali 9 umów w ramach III konkursu CuBR w Warszawie.

- Współpraca NCBR z KGHM wpisuje się w cele, jakie stawiamy sobie w obszarze komercjalizacji badań i partnerstwa z biznesem - mówił wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Konsorcja złożone z przedsiębiorców, uczelni i instytutów badawczych otrzymają w ramach III Konkursu CuBR ponad 60 mln zł.

- W tym roku odnotowaliśmy rekordową liczbę zgłoszeń, było ich 45, i ponad 60 zaangażowanych jednostek naukowych. Realizujemy już 12 projektów w obszarach związanych z naszą działalnością i cieszymy się, że w ramach III konkursu przypadnie nam w udziale możliwość realizacji kolejnych. Oczekujemy na wdrożenia przyczyniające się do rozwoju naszej firmy - stwierdził Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes KGHM.

CuBR z budżetem 200 mln zł
CuBR powstał w 2012 roku na mocy porozumienia pomiędzy Narodowym Centrum Badań i Rozwoju a KGHM w celu wsparcia badań naukowych oraz prac rozwojowych dla przemysłu metali nieżelaznych. Na budżet programu, wynoszący 200 mln zł, każdy z partnerów złożył się w równej części.

Do tej pory odbyły się dwie edycje konkursu, w ramach których wyłoniono 12 projektów obecnie realizowanych.

W ramach tegorocznego, trzeciego konkursu pozytywnie zarekomendowano realizację 9 projektów na kwotę ponad 62 mln zł. Ich zakres jest szeroki: od systemów łączności w wyrobiskach podziemnych, przez technologie oceny stanu technicznego wyciągów szybowych i projektowanie metryk strzałowych po zabezpieczanie antykorozyjne instalacji w ZWR, redukcji odorów z szybów wydechowych, odczynników flotacyjnych, szkolenia operatorów maszyn górniczych czy sposoby zabezpieczenia i utylizacji gazów procesowych.

Bezpieczniej i ekologiczniej
Prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBiR chwlił współpracę z KGHM jako wzorcową.
- Co istotne, postęp technologiczny przekłada się na zwiększenie bezpieczeństwa wydobycia i ograniczenie wpływu na środowisko - dodał.

Dzięki wsparciu z programu CuBR powstały m.in. nowatorska technologia przygotowania rudy miedzi do flotacji z wykorzystaniem wysokoenergetycznych technik rozdrabniania, automatyczne urządzenie do rozbijania brył w wyrobiskach podziemnych kopalni rud miedzi oraz innowacyjne rozwiązanie technologiczne do procesu odmiedziowania żużla w procesie zawiesinowego otrzymywania miedzi.

Lepiej dostosowane do potrzeb
W tym roku planowane jest zakończenie pierwszych projektów.
- Bazując na doświadczeniach z pierwszych dwóch konkursów, w obecnym w znacznie lepszym stopniu dostosowano zakres projektów do potrzeb KGHM i zabezpieczono ochronę własności intelektualnej obu podmiotów: nauki i przemysłu - podkreślał Rafał Pawełczak, wiceprezes KGHM.

Jeszcze w tym roku NCBR i KGHM ogłoszą czwarty konkurs, którego planowana alokacja wyniesie około 45 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej