Górnictwo: masówki w ruchu Śląsk

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek (21 kwietnia) w kopalni Wujek ruch Śląsk odbywają się masówki, na których związkowcy informują o decyzji Okręgowego Urzędu Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

W ruchu Śląsk kopalni Wujek w czwartek (21 kwietnia) odbywają się masówki, na których związkowcy informują załogę o decyzjach nadzoru górniczego ws. ściany 1 w pokładzie 506 w partii J. Na piątek (22 kwietnia) związki zawodowe zaplanowały pikietę w Katowicach przed siedzibą Wyższego Urzędu Górniczego.

- W czasie masówek informujemy o negatywnej opinii Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach ws. aneksu do planu ruchu na lata 2016-2017. Tam właśnie została ujęta ściana 1 w pokładzie 506 w partii J. Decyzja nadzoru sprawia, że nie można rozpocząć tam prac przygotowawczych, które są niezbędne, by kopalnia fedrowała w przyszłym roku - wyjaśnił w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Piotr Bienek, szef Solidarności w ruchu Śląsk.

Związkowcy na briefingu zorganizowanym 8 kwietnia przekonywali, że w ruchu że w ruchu Śląsk dużo się zmieniło po tragicznych zdarzeniach z ostatnich lat. Podkreślali, że w kopalni nie będą już eksploatowane niebezpieczne rejony.

- Decyzja dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach dotyczy dodatku do planu ruchu. Jest to normalna procedura i przedsiębiorca, w tym przypadku Katowicki Holding Węglowy, ma prawo odwołania się od niej. Dyrektor OUG uznał, że w tym dodatku nie spełniono warunku, który mówił o konieczności koordynowania robót przygotowawczych w partii Ki J w ruchu Śląsk. Zajmowała się tym Komisja do spraw Zagrożeń Naturalnych w Podziemnych Zakładach Górniczych Wydobywających Węgiel Kamienny, która wydała dwie uchwały w tym temacie. Pierwszą w lutym, a drugą w marcu - wyjaśniła w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG.

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego nie komentuje sprawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego