Górnictwo: masówki w kopalniach KHW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dwaj górnicy z ruchu Śląsk byli poszukiwani od 18 kwietnia, kiedy po potężnym tąpnięciu nie wyjechali na powierzchnię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związkowcy z Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) zorganizowali w kopalniach spółki masówki, by poinformować górników m.in. o rozbieżnościach w negocjowanym projekcie porozumienia, mającego poprzedzić połączenie holdingu z Polską Grupą Górniczą (PGG).

Wśród dyskutowanych zapisów jest m.in. sprawa rozwiązania lub zachowania jeszcze przez rok układu zbiorowego pracy w holdingu, kwestia rezygnacji z tzw. czternastej pensji i związanego z tym ewentualnego obniżenia średnich wynagrodzeń pracowników o kilkaset złotych, a także przyszłość ruchu Śląsk (rudzkiej części kopalni Wujek), który do końca 2017 r. może trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

- W moim odczuciu rozmowy idą w dobrą stronę, ustępstwa są z obu stron. Wydaje się, że wygrywa zdrowy rozsądek, ale dopóki nie będą ustalone i przelane na papier wszystkie szczegóły, trudno mówić o ostatecznym stanowisku - powiedział w piątek PAP jeden z liderów związku Sierpień 80 w KHW Szczepan Kasiński, pytany o perspektywę zawarcia porozumienia podczas rozmów zaplanowanych w Katowicach na najbliższy poniedziałek.

Filmy z organizowanych w czwartek i piątek masówek w kopalniach Sierpień 80 udostępnił na portalu społecznościowym. Z wypowiedzi związkowców wynika, że nie zapadły ostateczne decyzje dotyczące poparcia lub odrzucenia przez nich porozumienia, a sporne kwestie dotyczą przede wszystkim zasad i wysokości wynagradzania górników z KHW po przejściu do PGG, a także perspektywy likwidacji ruchu Śląsk. Niewykluczone, że związki będą chciały zapytać pracowników o zdanie w sprawie porozumienia w formie referendum w kopalniach.

Pierwotny projekt porozumienia przewidywał zgodę związków na rozwiązanie obowiązującego w holdingu układu zbiorowego pracy i przyjęcie - po połączeniu spółek - jednego z regulaminów wynagradzania w PGG. Jak podano podczas masówek, w toku rozmów prowadzonych w minioną środę z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, zarząd i resort energii zmodyfikowały swoje stanowisko, dopuszczając możliwość obowiązywania układu z KHW jeszcze przez rok po fuzji firm, czyli do końca marca 2018 r. Miałoby to jednak wiązać się z rezygnacją z tzw. czternastej pensji, deputatu węglowego dla emerytów górniczych oraz ze zgodą na przekazanie ruchu Śląsk do SRK przed końcem 2017 r.

Rezygnacja z "czternastki" oznaczałaby - jak wyliczono - zmniejszenie średniego miesięcznego wynagrodzenia pracowników KHW z ok. 6,5 tys. zł brutto do ponad 5,9 tys. zł, ale przez rok zachowany byłby układ zbiorowy, co ma znaczenie np. dla wysokości odpraw czy nagród jubileuszowych. Gdyby natomiast górnicy przeszli do PGG po rozwiązaniu układu zbiorowego, mogliby zarabiać średnio (również bez "czternastki") ok. 6,2 tys. zł miesięcznie - związkowcy oczekują jeszcze na dane, służące weryfikacji tych kwot.

Jak dotąd związki nie wypracowały wspólnego i ostatecznego stanowiska w kwestii systemu wynagrodzeń. Część z nich uważa, że przejście do PGG powinno nastąpić na zasadzie art. 23 prim Kodeksu pracy, czyli z zachowaniem wszystkich dotychczasowych warunków przez kolejny rok - z zachowaniem lub rezygnacją z "czternastki"; nie zgadzają się na zmniejszenie wynagrodzeń i likwidację kopalń. Inni są zdania, że nie warto za wszelką cenę bronić układu zbiorowego, skoro może się okazać, że warunki wynagradzania w PGG mogą być korzystniejsze niż wariant z zachowaniem układu, ale bez 14. pensji.

Zgodnie ze środową zapowiedzią ministra energii, pracę rozpoczęły zespoły robocze, które analizują sprawę wynagrodzeń, kalkulując m.in. jaka będzie wysokość płac na poszczególnych stanowiskach, w zależności od wybranego wariantu. Analizowana jest też przyszłość kopalń: Wieczorek i ruchu Śląsk.

Według Kasińskiego kwestia przekazania do SRK majątku katowickiej kopalni Wieczorek, gdzie w perspektywie kończy się węgiel, nie budzi tak dużych emocji jak sprawa ruchu Śląsk w Rudzie Śląskiej. Związkowcy nie chcą zgodzić się na jego likwidację przed sczerpaniem złóż węgla. Chcieliby, aby w zakładzie podjęto roboty przygotowawcze, zmierzające do eksploatacji tego, co jest jeszcze możliwe do wybrania. Wówczas kopalnia mogłaby działać dłużej niż do końca 2017 r., jak zaproponował w projekcie porozumienia zarząd i resort energii.

Natomiast złoże kopalni Wieczorek - jak informował wcześniej holding - ma być wybrane z wykorzystaniem infrastruktury sąsiedniej kopalni Murcki-Staszic. W pierwotnym projekcie porozumienia zapisano, że część kopalni Wieczorek trafi do SRK jeszcze przed połączeniem KHW i PGG, a pozostała część do końca 2017 r. W środę minister energii ocenił jednak, że nie ma potrzeby, aby część majątku przekazać do spółki restrukturyzacyjnej jeszcze przed fuzją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Jacek Korski bez ogródek o unijnej polityce klimatycznej: Koszty wykończą nas gospodarczo

Tydzień temu nie spodziewałem się, że to, o czym pisałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużą polityką nie chcę się zajmować, bo dawno utraciłem wiarę, że jest w tym świecie ktoś, kogo interesuje coś ponad interes własnego ugrupowania. Zaś przykład kultury i szacunku do człowieka, jaki dają nam panie i panowie od polityki, nie czyni nas lepszymi.