Górnictwo: manifestanci nie przyjdą do Katowic

fot: Maciej Dorosiński

Centrum miasta będzie zablokowane, a ruchem będzie kierować policja

fot: Maciej Dorosiński

Nie przyjdą lecz przyjadą autobusami. Mowa o manifestantach, którzy w środę (17 września) pojawią się na ulicach Sosnowca i Katowic, by zwrócić uwagę na sytuację kopalni Kazimierz-Juliusz.

Manifestacja wyruszy o godz. 9.00 sprzed kopalni w Sosnowcu. Demonstranci przejdą ulicami Szenwalda, Lenartowicza, ks. Blachnickiego, 3 Maja i Piłsudskiego do ul. Kresowej w Sosnowcu.

Początkowo planowano, że dalej przemarsz będzie kontynuowany DK 86 - Al. Roździeńskiego do Katowic. Jednak ostatecznie organizatorzy manifestacji po rozmowach z przedstawicielami policji i po wysłuchaniu argumentów reprezentantów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowali się na inne rozwiązanie.

- Przemarsz tak licznej grupy fragmentem jednej z najbardziej zatłoczonych dróg ekspresowych w kraju oznaczałby wielogodzinny paraliż komunikacyjny w centrum konurbacji śląskiej i mógłby stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowców i pasażerów samochodów osobowych oraz pojazdów komunikacji publicznej - wyjaśnia Grzegorz Podżorny, rzecznik śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Dlatego właśnie zapadła decyzja, że demonstranci kilkukilometrowy odcinek trasy pomiędzy ulicami Kresową w Sosnowcu, a Dobrowolskiego w Katowicach pokonają autobusami. Stamtąd ulicami: de Gaulle'a, Warszawską i Damrota przejdą pod siedzibę Katowickiego Holdingu Węglowego, gdzie odbędzie się wiec kończący demonstrację.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.