Górnictwo: Makoszowy, czyli węzeł gordyjski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zjednoczona Lewica uważa, że strona rządowa złamała zawartą w styczniu z górniczymi związkami zawodowymi umowę społeczną i dane słowo

fot: Andrzej Bęben/ARC

Załoga i strona społeczna kopalni Makoszowy obawiają się o losy zakałdu. Pozyskaniu inwestora ma służyć przetarg, który wkrótce ogłosi zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Zgodnie z prawem potencjalny inwestor musi jednak zwrócić pomoc budżetową przekazaną dotąd kopalni i wziąć na siebie ciężar finansowania udzielonych osłon socjalnych.

Zgodnie z porozumieniem z 17 stycznia 2015 r. zawartym z rządem PO-PSL, kopalnia Makoszowy znajdująca się dotąd w strukturach Kompanii Węglowej po przekazaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń miała znaleźć inwestora. Warunkiem postawionym na wstępie była realizacja planu naprawczego. Plan, przy dużym wysiłku załogi, został wdrożony w życie, jednak obietnica okazała się wyłącznie przedwyborczą kiełbasą byłego rządu.

Rozmowy w sprawie nabycia kopalni, prowadzone z PGE nie znalazły swojego rozstrzygnięcia. Inni wymieniani w kuluarach potencjalni inwestorzy nie złożyli nawet wstępnej oferty przystąpienia do negocjacji. Kolejnym krokiem, który ma umożliwić znalezienie biznesowego partnera dla kopalni będzie przetarg na jej sprzedaż, który niebawem ogłosi SRK. Fakt podjęcia decyzji o zorganizowaniu przetargu potwierdziło biuro prasowe Ministerstwa Energii.

Wraz z rosnącą nadpodażą na rynku węgla Makoszowy, otrzymujące budżetowe dopłaty do produkcji surowca, zaczęły mieć problemy z jego zbytem. Po interwencji Ministerstwa Energii kopalnia zakontraktowała 730 tys. t. Nie zmienia to faktu, że wobec zahamowania sprzedaży i zmniejszonej produkcji, koszt wydobycia tony węgla w Makoszowach jest obecnie najwyższy w polskim górnictwie. W 2015 r. kopalnia traciła na tonie surowca 124 zł, w marcu tego roku 303 zł, a dziś już 328 zł. Starta ta pokrywana jest z dopłaty budżetowej do produkcji. Potencjalny inwestor, gdyby nawet kupił zakład za przysłowiową złotówkę, zgodnie z prawem musiałby zwrócić dotychczas przekazane dotacje. Ich kwota urosła już do 206 mln zł.

W ub.r. kopalnia Makoszowy wydobyła 540 tys. t węgla. Główna sprzedaż - 535 tys. t odbyła się za pośrednictwem Kompanii Węglowej do Grupy PGE. Odbiorcami były elektrownie Dolna Odra i Opole. W tym roku, wobec odmowy realizacji tego kontraktu, ta opcja sprzedaży nie jest kontynuowana. Kopalnia szuka odbiorców węgla także poza energetyką. Jednak ze względu na otrzymywane dopłaty wyłącznie do strat ponoszonych przy produkcji węgla zużywanego przez energetykę zawodową, to właśnie ta grupa odbiorców jest dla niej najbardziej korzystna.

W całym tym gordyjskim węźle pocieszający jest fakt, że niezależnie od rozwoju sytuacji nikt z załogi nie straci pracy. Gdyby nawet inwestor się nie znalazł wszyscy pracownicy znajdą zatrudnienie w SRK lub zostaną alokowani do innych kopalń.

Ministerstwo Energii deklaruje, że chce kontynuować rozmowy ze stroną społeczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.