Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: majątek KKSM nie będzie sprzedany w całości

Kksm2

fot: DSS

KKSM SA prowadzą odkrywkową eksploatację złóż surowców skalnych takich jak: dolomity, wapienie oraz piaski

fot: DSS

Znajdujące się w upadłości Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych, nie zostaną sprzedane w całości. We wtorek (29 września) ogłoszono przetarg na sprzedaż znajdujących się w Kielcach nieruchomości firmy. Z kolei z wolnej ręki będzie zbywana zorganizowana część przedsiębiorstwa.

Do tej pory próbowano sprzedać majątek firmy w całości. Najpierw dwukrotnie nie było chętnych na zakup KKSM w drodze przetargu. Po tym, gdy kielecki sąd wydał postanowienie zezwalające syndykowi na sprzedaż przedsiębiorstwa z wolnej ręki, swoje oferty złożyło 11 podmiotów. Były to oferty zarówno na przedsiębiorstwo jako całość, jak i na poszczególne składniki wchodzące w jego skład.

Jak powiedział we wtorek syndyk masy upadłościowej KKSM Tycjan Saltarski, zdecydowano o sprzedaży przedsiębiorstwa w częściach. Na sprzedaż w przetargu wystawiono działki i budynki KKSM (m. in. administracyjne), znajdujące się w Kielcach przy ul. Ściegiennego. Cena wywoławcza to 5,5 mln zł. Oferty można składać do 27 października.

Salatarski zapewnił, iż oferta z warunkami sprzedaży samego przedsiębiorstwa m. in. kopalni, maszyn oraz pracowników firmy - z wolnej ręki - zostanie przedstawiona najpóźniej w przyszłym tygodniu. Majątek wyceniono na 49 mln zł. Jeśli zakupem będą zainteresowane podmioty, które już wcześniej złożyły oferty, będą musiały je przedstawić na nowo.

- Praktycznie wszystkie podmioty, które były zainteresowane nabyciem KKSM, traktowały nieruchomość w Kielcach jako niepotrzebną im z punktu widzenia prowadzenie przedsiębiorstwa. Po za tym cena uzyskana za tę nieruchomość w oddzielnej sprzedaży, jest wielokrotnie wyższa niż ta, która mogłaby wyniknąć ze sprzedaży przedsiębiorstwa jako całości, gdzie oszacowano ją na ok. 3,2 mln zł  tłumaczył Saltarski decyzję o sprzedaży KKSM w częściach.

Jak podkreślił syndyk, znajdujące się w upadłości KKSM prowadzą normalną działalność gospodarczą.

- Wynagrodzenia pracowników są płacone na bieżąco. Także zaległości powstałe w okresie upadłości układowej, zostały w praktycznie w całości spłacone - dodał Saltarski.

KKSM otrzymały z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad część środków za kruszywo dostarczone na budowę autostrady A2, za które firma nie otrzymała wcześniej zapłaty. To 13,5 mln zł. Pieniądze przeznaczono na spłatę wierzycieli - podwykonawców KKSM, głównie firm transportowych. Syndyk przygotowuje wniosek o wypłatę drugiej transzy należności - w takiej samej kwocie. Staranie się o pieniądze umożliwiła nowelizacji specustawy drogowej.

11 lutego nie rozstrzygnięto pierwszego przetargu na sprzedaż KKSM. Cena za zakład wynosiła wówczas 102 mln zł. 15 kwietnia nie powiodła się ponowna próba sprzedaży firmy w drodze aukcji - cena wywoławcza wynosiła wówczas 67,5 mln zł. Podobnie jak za pierwszym razem, nikt nie zgłosił się do przetargu, choć były podmioty zainteresowane kupnem KKSM. Z kolei na ogłoszenie o sprzedaży całości firmy z wolnej ręki, do końca lipca odpowiedziało 11 podmiotów, z polskim i zagranicznym kapitałem.

Ewentualny nabywca firmy wejdzie w stosunki z pracownikami na takich zasadach jak dotychczas - wszystkie gwarancje pracownicze zostają zachowane. Zakład zatrudnia ok. 280 osób.

Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych zostały sprywatyzowane w 2011 r. 85 proc. akcji firmy od Skarbu Państwa kupiła spółka Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). W kwietniu 2012 r. warszawski sąd ogłosił upadłość likwidacyjną DSS SA, która jako bezpośrednie przyczyny niewypłacalności wskazała zaangażowanie grupy w budowę autostrady A2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.