Górnictwo: lekarze o akcji w kopalni Wujek-Śląsk

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bezpośrednio w akcję były zaangażowane 742 osoby. Większość tej grupy stanowili ratownicy, którzy przepracowali w sumie 14,5 tys. roboczodniówek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Nie ustawaliście i nie ustajecie w wysiłkach dla ratowania życia. My lekarze, dla których ludzkie życie jest dobrem najwyższym, serdecznie Wam za to dziękujemy - czytamy w stanowisku Okręgowej Rady Lekarskiej w Katowicach, skierowanym do wszystkich, którzy brali udział w akcji ratowniczej w kopalni Wujek-Śląsk.

Rada przekazała ratownikom górniczym i wszystkim, którzy czynnie brali udział w tej akcji, "wyrazy najwyższego szacunku".

W opinii lekarzy stała się one "kolejnym przykładem wielkiej odwagi, determinacji, siły woli i zaangażowania w niesieniu pomocy poszkodowanym, szczególnie w sytuacji skrajnego zagrożenia oraz ekstremalnie trudnych warunków, nawet gdy gaśnie nadzieja na szczęśliwy finał akcji".

Pełna treść stanowiska:

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.