Górnictwo: Łączność bezprzewodowa na dole – czy naprawdę istnieje?

fot: Witold Gałązka/ARC

Zamontowany na kasku mobilny komunikator osobisty PC1.0 na wyposażeniu ratownika-górnika waży 650 g i ma baterię na 12 godzin nieprzerwanej pracy

fot: Witold Gałązka/ARC

Mówi się, że bez dobrze zorganizowanego systemu łączności można zapomnieć o nowoczesnym, sprawnie funkcjonującym górnictwie podziemnym. Nie ulega wątpliwości, że radiokomunikacja jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin w tej branży.

Zdaniem prof. Antoniego Wojaczka, eksperta z dziedziny radiotelekomunikacji w górnictwie, rozwój ten jednak tylko w ograniczonym stopniu oddziaływuje na systemy radiokomunikacyjne użytkowane w podziemnych zakładów górniczych. Funkcjonowanie i dalszy rozwój tej dziedziny w kopalniach jest bowiem uwarunkowany przede wszystkim specyficznymi, technicznymi warunkami środowiskowymi występującymi w kopalniach podziemnych.

- W typowej kopalni zainstalowanych jest kilkaset kilometrów symetrycznych linii telekomunikacyjnych, wykorzystywanych w łączności telefonicznej ogólnozakładowej, systemach alarmowania załogi dołowej, gazometrii, transmisji danych itp. – wylicza naukowiec.

- Symetryczne linie telekomunikacyjne instalowane są w każdym dołowym wyrobisku. Telekomunikacyjne kable górnicze stosowane w kopalniach są różnej wielkości od jednoparowych aż nawet po 200 parowe. Oprócz tego mamy ponad 900 km kabli koncentrycznych, które posiadają niezbyt szczelny oplot zewnętrzny i dlatego nazywane są kablami promieniującymi, bo wypromieniowują fale elektromagnetyczne, które wykorzystywane są w łączności radiowej w transporcie dołowym dla łączności radiowej z kierowcami tych maszyn. Z tych 900 km ponad połowę zainstalowano w kopalniach rud miedzi, a około 250 km w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wiąże się to z faktem, że w tych właśnie zakładach górniczych pracuje największa liczba maszyn samojezdnych i kolejek, które muszą się ze sobą komunikować - dodaje.

Coraz szybciej rozwija się też łączność bezprzewodowa. Ale czy na pewno powinno się ją określać tym mianem?

- W rzeczywistości łączność bezprzewodowa dotyczy jedynie transmisji radiowej na odległość kilku metrów, bo dalej to różne przewody przenoszą już fale radiowe w wyrobiskach. Z tego powodu powinno się używać terminu - łączność radiowa, a nie bezprzewodowa – wyjaśnia prof. Wojaczek.

Jego zdaniem, z pozoru archaiczny kabel, może okazać się pomocny, zwłaszcza w ratownictwie. Interweniujący ratownicy pracują często w warunkach słabej widoczności. Nagle pada komenda, żeby wycofać się w tył. Ale, gdzie ten tył jest, skoro nic nie widać. W takiej sytuacji – jak powiada -rozciągnięty kabel na pewno zaprowadzi ratowników do bazy

Historia radiokomunikacji liczy sobie nieco ponad 150 lat. W początkowym okresie rozwoju podstawowym zastosowaniem radiokomunikacji była radiotelegrafia. Wraz z rozwojem elektroniki lampowej radiokomunikację wykorzystano do nadawania programów radiowych (radiofonia), a później programów telewizyjnych. Dalszy rozwój radiokomunikacji był możliwy dzięki rozwojowi elektroniki półprzewodnikowej, układów scalonych, i mikroprocesorów. Powstały urządzenia o małym poborze mocy z możliwością zasilania bateryjnego. Dla transmisji danych zastosowano modulacje cyfrowe i zaawansowane protokoły transmisyjne.

Jedną z pierwszych prób wprowadzenia radiokomunikacji do polskich kopalń podziemnych było zastosowanie radiotelefonów lampowych typu GiG-3c dla łączności w trakcji elektrycznej przewodowej nazywanych trolejfonami. Radiotelefony w elektrowozach były zasilane napięciem stałym 250 V z trakcji elektrycznej.

Właśnie ukazała się publikacja pt. Radiokomunikacja w kopalniach podziemnych, autorstwa Kazimierza Miśkiewicza i Antoniego Wojaczka. Jest to swoiste kompendium wiedzy  z zakresu szeroko rozumianej radiokomunikacji  przeznaczona głównie dla pracowników kopalń, firm zewnętrznych zajmujących się instalacją i utrzymaniem systemów radiokomunikacyjnych oraz studentów specjalności związanych z górnictwem podziemnym. O wyjątkowości publikacji stanowi fakt, że jest ona dopiero trzecią polską monografią wydaną na przestrzeni lat, poświęconą radiokomunikacji w kopalniach podziemnych, w tym drugą tych właśnie autorów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TAURON zainwestował 290 mln zł w modernizację bloku 910 MW w Jaworznie

Blok energetyczny o mocy 910 MW w Jaworznie wrócił do eksploatacji po zakończeniu największego w swojej historii programu prac technicznych. TAURON przeznaczył 290 mln zł na pierwszy kapitalny remont jednostki, który połączono z szeroką modernizacją kluczowych układów technologicznych i systemów sterowania. To jedna z najważniejszych inwestycji podnoszących niezawodność i dyspozycyjność aktywów wytwórczych Grupy.

Ruszają zamówienia na pierwszy reaktor do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Rozpoczęło się składanie zamówień związanych z budową pierwszego reaktora pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował w czwartek minister energii Miłosz Motyka.

Ajnfarty, familoki i zwykła codzienność. Śląsk bez filtra na zdjęciach Rudzianina

Nie ma tu wygładzonych kadrów z zachodem słońca w tle ani odnowionych elewacji z folderów turystycznych. Rudzianin Łukasz Pendro spaceruje po Śląsku z aparatem i rejestruje to, co większość z nas po prostu mija w drodze do pracy. Bez ulepszania, bez filtrów i bez udawania, że jest inaczej, niż jest.

120 lat klubu 06 Kleofas. Przez długi czas związany był z katowicką kopalnią

Jeden z najstarszych klubów sportowych w Katowicach obchodzi okrągły jubileusz. Uroczystości odbędą się 10 października 2026 roku w Arenie Katowice, a ich zwieńczeniem będzie międzynarodowy mecz bokserski.