Górnictwo: KW negocjuje terminy płatności z dostawcami

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy z kandydatami rada przeprowadzić ma w dniach 15 i 16 listopada

fot: Maciej Dorosiński

Borykająca się z problemami finansowymi Kompania Węglowa prowadzi rozmowy z dostawcami maszyn i urządzeń na temat przedłużenia terminów płatności. Trudności spółki wynikają głównie z braku popytu na węgiel. Dziś na zwałach kopalń KW jest jego ok. 6 mln ton.

- Nie ma co ukrywać, że spółka ma trudności finansowe, na co wpływ mają duże ilości niesprzedanego węgla, pozostającego na zwałach. Dlatego, aby poprawić sytuację finansową, prowadzimy rozmowy z dostawcami na temat przedłużenia terminów płatności za maszyny i urządzenia - powiedział rzecznik KW Zbigniew Madej. Spółka nie ujawnia szczegółów negocjacji.

Kompania, która wypracowała w ubiegłym roku ok. 150 mln zł zysku, nie ujawnia też wyników ekonomicznych poszczególnych kopalń. Od kilku lat wiadomo jednak, że do zakładów przynoszących co roku największe straty należy kopalnia Halemba-Wirek w Rudzie Śląskiej, która w ciągu ostatnich kilku lat odnotowała blisko 1,5 mld zł strat.

Aby poprawić sytuację finansową, Kompania wdraża program naprawczy, który ma obowiązywać do 2015 r. Przed kilkoma dniami dyrekcje kopalń Brzeszcze i Piekary przedstawiły zarządowi Kompanii programy restrukturyzacji tych zakładów, w tym plany przeniesienia części załogi. Zarząd rozmawiał też z szefami innych kopalń na temat ich sytuacji finansowej. Spółka chce m.in. obniżyć pozapłacowe koszty o ponad osiem proc.

Kopalnia Piekary zatrudnia obecnie ok. 2,7 tys. osób, a Brzeszcze ok. 3 tys. pracowników. Dyrekcje obu zakładów zostały przez zarząd KW zobowiązane do przedstawienia programów restrukturyzacji, zakładające m.in. przeniesienie części załogi do innych kopalń, by Brzeszcze i Piekary mogły osiągnąć rentowność.

Już wcześniej Kompania ogłosiła, że zmniejszy w tym roku wydobycie węgla o ponad 3 mln ton i o połowę zwiększy eksport. Zmniejszy się też zatrudnienie, jednak nie w drodze zwolnień pracowników, ale dlatego, że liczba odejść na emerytury będzie o kilka tysięcy większa od liczby nowych pracowników.

Odpowiedzialny za sprawy górnictwa wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz mówił niedawno, że kilka polskich kopalń węgla kamiennego jest trwale nierentownych. Ocenił, że zarządy spółek węglowych nie powinny bać się trudnych decyzji, także tych o likwidacji nierentownych zakładów lub ich części. Podkreślił, że nie ma sensu wydobywanie węgla na zwały.

Przedstawiciele spółek węglowych nie komentują słów wiceministra, przyznają jednak, że są kopalnie od dłuższego czasu przynoszące straty i realizujące programy naprawcze. Przekonują przy tym, że okresowy spadek cen i zapotrzebowania na węgiel nie mogą być jedynymi powodami decyzji o likwidacji kopalń.

W sumie na zwałach wszystkich śląskich kopalń jest ok. 9 mln ton węgla, z czego blisko dwie trzecie w Kompanii Węglowej. Przedstawiciele spółek podkreślają jednak, że tzw. węgiel gruby i średni (dla odbiorców indywidualnych, komunalnych czy ciepłowni) bez problemu znajduje odbiorcę po dobrej cenie. Zmniejszenie zbytu dotyczy głównie miałów i mułów dla energetyki, która - sama dotknięta spadkiem produkcji energii oraz jej cen - zmniejszyła ich zużycie. Gdy jednak poprawi się koniunktura gospodarcza, powinna wzrosnąć również produkcja energii elektrycznej i zapotrzebowanie na węgiel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.