Górnictwo: Krupiński w terminie ma trafić do SRK

1454083360 pko bank oddzial pko

fot: PKO BP

Bank PKO BP poinformował, że planuje zmiany w taryfie prowizji i opłat, które mają wejść w życie 1 maja

fot: PKO BP

Daniel Ozon, pełniący obowiązki prezesa JSW, w czwartek (23 marca) w czasie posiedzenia Sejmowej Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa poinformował, że Spółka w ostatnim czasie ponownie zwróciła się do obligatariuszy o przesunięcia terminu przekazania kopalni Krupiński do SRK.

W czwartek pojawiła się negatywna odpowiedź w tej sprawie. Zakład zlokalizowany w Suszcu, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, ma trafić do SRK do 3 kwietnia br.

"W związku z zapytaniem Spółki o rozważnienie możliwości przesunięcia terminu przekazania KWK Krupiński do SRK o okres od 6 do 9 miesięcy (...) chcielibyśmy poinformować, iż stanowisko Obligatariuszy wobec takiego wniosku jest negatywne" - napisali przedstawiciele banku PKO BP, który jest tzw. agentem emisji, reprezentującym wszystkich obligatariuszy JSW.

Argumenty odmowy zawarto w pięciopunktowym wyjaśnieniu. PKO BP przypomniał, że restrukturyzacja zaciągniętego w 2014 r. zadłużenia JSW wymagała "określenia kilku fundamentalnych warunków", które nadal zachowują aktualność. "Zobowiązanie Spółki do przekazania KWK Krupiński do SRK w terminie do 3 kwietnia 2017 r. jest właśnie jednym z fundamentów podpisanej pomiędzy JSW i Obligatariuszami w dniu 29 sierpnia 2016 r. umowy restrukturyzacyjnej" - podkreślili bankowcy, przypominając, że zgodę na to wyraziły wszystkie organy statutowe JSW.

Osiągnięty kompromis uwiarygodnił nową strategię JSW i jej grupy kapitałowej, a wypełnienie uzgodnionych punktów "tworzy podstawę dla dalszego stabilnego zatrudnienia dla około 29 tysięcy pracowników" - dodano.

Pozbycie się nierentownych aktywów (czyli ruchu Jas-Mos i kopalni Krupiński) miało służyć nie tylko oszczędnościom, ale też "uwolnieniu zasobów gotówkowych" na inwestycje w innych kopalniach.

Bankowcy przypomnieli w swej odpowiedzi, że kopalnia Krupiński przez ostatnich 10 lat zanotowała blisko 1 mld zł ciągłych strat, chociaż przed laty wyższe były ceny węgla energetycznego. Wykonanie decyzji z sierpnia 2016 r. o przekazaniu kopalni do SRK pociągnęło już "określone istotne koszty" oraz przesunięcia pracowników, a wstrzymanie tego procesu jeszcze je powiększy i byłoby "kontrproduktywne" z punktu widzenia restrukturyzacji JSW.

W ostatnim z punktów listu PKO BP pisze, że prognozuje się na rynku nadpodaż miałów energetycznych w kolejnych latach, a zatem wydobywanie ich z kopalni Krupiński "może doprowadzić do zwiększenia nierównowagi rynkowej, negatywnie wpływając na ceny miałów, tym samym zagrażając prowadzonej restrukturyzacji całego sektora wydobycia węgla kamiennego w Polsce".

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.