Górnictwo: Krupiński przygotowany do przekazania do SRK

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzięki koncesji na obszar górniczy Suszec IV kopalnia Krupiński ma zapewnioną możliwość wydobywania węgla co najmniej do 2030 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Proces przekazania kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) wkroczył w decydujący etap. Zgodnie z harmonogramem przekazanie majątku kopalni do spółki restrukturyzacyjnej ma zakończyć się 31 marca br. - podała w poniedziałek (27 lutego) Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW).

Według przedstawicieli spółki, w ostatnim czasie rozpoczął się kolejny etap prac, których zwieńczeniem będzie przekazanie kopalni Krupiński do SRK. Cały majątek zakładu, zarówno zlokalizowany na powierzchni, jak i w podziemnych wyrobiskach, został zinwentaryzowany i czeka na wycenę specjalistycznej firmy. Na tej podstawie dokonane będą szczegółowe ustalenia dotyczące majątku, jaki zostanie przekazany do SRK. Natomiast większość maszyn i urządzeń nie trafi do spółki restrukturyzacyjnej, ale do innych zakładów Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Równolegle do prac zmierzających do przekazania majątku trwa alokacja pracowników kopalni do innych zakładów spółki. Pracownicy Krupińskiego są przenoszeni do kopalń: Pniówek, Borynia-Zofiówka-Jastrzębie oraz Budryk. Dotychczas pracę podjęło tam 311 górników. W większości przeniesiono zostały całe brygady robót przygotowawczych wraz z dozorem.

Do kopalni Pniówek przeniesiono dotychczas 90 osób z kopalni Krupiński, a do różnych części kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie w sumie 120 osób. Pozostali rozpoczęli pracę w kopalni Budryk.

Do przeniesienia pozostało jeszcze ponad 1,4 tys. osób. Do końca marca 235 pracowników trafi do ruchu Borynia, 339 do ruchu Zofiówka, 504 pracowników przejdzie do kopalni Pniówek, 366 do kopalni Budryk, a dwie osoby do biura zarządu. 358 osób skorzysta z osłon socjalnych: urlopów górniczych oraz jednorazowych odpraw pieniężnych.

Alokacja pracowników odbywa się na zasadzie porozumienia stron. Tym samym przejście pracownika pomiędzy kopalniami JSW nie oznacza, że zostaje on zwolniony z jednej, a zatrudniony w drugiej kopalni. Górnicy nie otrzymują nowych umów o pracę, ale aneksy do aktualnych umów; dostają też zaświadczenia pracy, a nie - jak w przypadku zwolnienia - świadectwa pracy.

Elementy umowy o pracę, które nie są ujęte w porozumieniu zawieranym z pracownikiem, pozostają bez zmian, ponieważ pracownika dalej obowiązuje ta sama umowa o pracę. Wszystkich pracowników kopalni Krupiński, którzy zostali i zostaną przeniesieni do innych kopalń JSW, niezmiennie obowiązują gwarancje zatrudnienia wynikające z Porozumienia zawartego ze stroną społeczną 5 maja 2011 r., przed wejściem JSW na warszawską giełdę. Pracownikom firmy zagwarantowano wówczas pracę na co najmniej 10 najbliższych lat - do 2021 roku.

Decyzję o przeniesieniu kopalni Krupiński do SRK akcjonariusze JSW podjęli 1 grudnia ub. roku. To część programu naprawczego JSW oraz jeden z warunków porozumienia spółki z instytucjami finansowymi. Całej ponad 2-tysięcznej załodze kopalni zagwarantowano pracę w innych kopalniach JSW lub możliwość skorzystania z osłon. Do 10 lutego pracownicy Krupińskiego mogli wybrać, w której kopalni JSW chcą dalej pracować.

Kopalnia Krupiński zostanie przeniesiona do SRK najdalej 1 kwietnia br. Według przeprowadzonych analiz, zakład nie ma szans na stabilne rentowne wydobycie. W listopadzie przeprowadzono symulację różnych wariantów z uwzględnieniem ostatnich, wyższych niż przed rokiem cen węgla. Utrzymanie Krupińskiego w strukturach spółki do 2021 r. kosztowałoby JSW - według różnych wariantów - od 291 mln zł do ponad 520 mln zł.

Sprawa kopalni Krupiński była dwukrotnie przedmiotem posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach. Na ostatnim spotkaniu związkowcy przekonywali, że zakład mógłby działać dłużej. Zarząd JSW i resort energii są innego zdania; przedstawiciele JSW podtrzymali plan przekazania zakładu do SRK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.