Górnictwo: koszty trzeba trzymać twardą ręką

fot: Jarosław Galusek/ARC

Potrzebna jest zwiększona racjonalność w funkcjonowaniu naszej energetyki - podkreśla Janusz Piechociński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podczas V Europejskiego Kongresu Gospodarczego portal górniczy nettg.pl zapytał wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, czy należy zamykać trwale nierentowne kopalnie.

- Należy robić wszystko, żeby w górnictwie węglowym, a także innych dziedzinach gospodarki, była wysoka efektywność, przy chronieniu racjonalności w zatrudnieniu. Stąd między innymi w górnictwie węglowym będziemy przyjmować (do pracy - przyp. red.), stąd inwestujemy w edukację i szkolenia zawodowe, także przy współudziale spółek węglowych.

Dzisiaj niewątpliwie w kontekście spowolnienia popytu na węgiel na polskim rynku i napływu bardzo taniego węgla na rynki międzynarodowe potrzebna jest zwiększona racjonalność w funkcjonowaniu naszej energetyki, a także górnictwa węgla kamiennego. Bezwzględnie patrzmy na to górnictwo, jako na sektor, w którym pracuje bardzo dużo Polaków, z którego dochody do budżetu liczone są w miliardach złotych.

Wyobraźmy sobie budżet państwa, budżet samorządów śląskich bez eksploatacji tego naturalnego w Polsce surowca, który jako źródło energetyczne jeszcze długie lata będzie dominował. Nie znaczy to, że na poziomie zakładów, kopalń, grup kapitałowych, czy też holdingów nie należy trzymać twardą ręką kosztów i nie należy zachowywać się efektywnie i rezygnować z pokładów, które są bardzo kosztowne, na rzecz pokładów, które są w wydobyciu tańsze. Nie utrzymamy sztucznie atrakcyjności polskiego węgla, kiedy będą istotnie rosły koszty.

Bardzo ważne jest to, co podejmują na mój wniosek środowiska węglowe, czyli uruchomienie programów aktywizacji, aby zmniejszyć import poprzez atrakcyjną ofertę, którą będziemy składać odbiorcom węgla. Do tego dodajmy jeszcze zmianę technologii spalania, zmiany technologiczne w energetyce, domknięcie spraw związanych z pogłoskami, że przy spadku hurtowych cen jest mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną. Patrzmy na to, że kryzys i spowolnienie w gospodarce kiedyś się skończy i polska gospodarka w perspektywie kilku pokoleń nie zrezygnuje z zasobów węgla.

Musimy myśleć perspektywicznie o budowie elektrowni na węgiel kamienny w okolicach Bogdanki. Odsyłam do dokumentu "Strategia energetyczna do roku 2030". Po każdym posiedzeniu zespołu energetycznego, któremu przewodzę, będę państwa bezpośrednio informował, jakie decyzje zostały podjęte. Oprócz powiązań poziomych, czy pionowych musi także powstać powiązanie pomiędzy górnictwem a energetyką, tak, aby dać nowy impuls do rozwoju i utrzymania potencjału energetyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny diesla mogą przekroczyć 9 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach pozostaną bardzo wysokie, a w przypadku oleju napędowego możliwe jest przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.