Górnictwo: korupcja wywraca premiera

1367318486 manmohan singh 1 pmindiagov in

fot: pmindia.gov.in

Czy premier Indii Manmohan Singh wiedział o korupcji na wielką skalę przy rozdzielaniu koncesji wydobywczych? Opozycja nie ma wątpliwości i domaga się dymisji szefa rządu.

fot: pmindia.gov.in

Nowy skandal, który wybuchł po ujawnieniu oszustw w przemyśle węglowym, grozi indyjskiemu premierowi utratą stanowiska. Afera, którą nazwano już "indyjską Coalgate", mocno nadwyrężyła jego reputację.

Coalgate - obciążająca partię rzadzącą - wybuchła w Delhi w sierpniu zeszłego roku, gdy tajny raport Centralnego Biura Śledczego Indii jeszcze przed zakończeniem postępowania został rozpowszechniony wśród polityków.

W dokumencie wykazano, że w latach 2005-2009 koncesje na eksploatację 57 pól wydobywczych (w których zasoby węgla wynoszą 44 mld t) rozdzielono po znajomości między 100 prywatnych kompanii, bez przeprowadzania wymaganych publicznych przetargów.

Przekazując firmom ogromne bloki zgrupowanych pól wydobywczych, rząd indyjski stracił przynajmniej 33 mld dol., a większość ekspertów uważa, że znacznie więcej. Skandal węglowy zbiegł się w czasie z ujawnieniem nieprawidłowości przy przetargach na zakup przez państwo telefonów komórkowych oraz innych skandali korupcyjnych w górnictwie rud i przemyśle stalowym - wylicza portal górniczy mining.com.

Jak podaje gazeta India Today, szef indyjskiego CBŚ Ranjit Sinha zeznał przed sądem, że raport został udostępniony nie tylko niektórym ministrom, ale przede wszystkim Kancelarii Premiera i Ministerstwu Węgla, które miały dokument opublikować.

Nic dziwnego, że opozycja i środowiska walczące z korupcją w Indiach z zapałem zaczęły domagać się ujawnienia nazwisk urzędników i przemysłowców, którzy skorzystali na procederze przydziału koncesji węglowych, i żądać dymisji premiera Manmohana Singha.

Mówi się, że minister sprawiedliwości Ashwani Kumar naciskał, żeby dokonać w raporcie zmian. Oszustwo węglowe dotyka premiera tym bardziej, że w kontrolowanym okresie wiele razy bezpośrednio stawał w obronie ministra górnictwa. Prawnik Prashant Bhushan nie wierzy w wyjaśnienie sprawy: - Jak możemy oczekiwać od indyjskiego CBŚ niezależnego śledztwa w tej sprawie, jeśli przy formułowaniu konkluzji z dochodzenia, śledczy konsultowali się z premierem, ministrem sprawiedliwości i ministerstwem górnictwa? - pyta i oskarża: - Wiele osób w rządzie próbowało wpływać na wyniki śledztwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.