Górnictwo: Kopalnie, które nie były ogniskami zakażeń, przygotowują się do wstrzymania lub ograniczenia wydobycia

1520934599 bogdanka dol wyrobisko lwb 004 m

fot: LW Bogdanka

Na wynikach finansowych Bogdanki na początku 2018 r. odcisnęły się przejściowe trudności górniczo-geologiczne z wypływem wód i utrzymaniem stropu w jednej ze ścian wydobywczych

fot: LW Bogdanka

Do blisko 5,3 tys. wzrosła w środę liczba górników zakażonych koronawirusem - minionej doby w kopalniach JSW i PGG przybyło łącznie ok. 40 nowych przypadków. Kopalnie, które nie były dotąd ogniskami zakażeń, przygotowują się do wstrzymania lub ograniczenia wydobycia węgla.

Według zebranych w środę rano danych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj - od początku epidemii potwierdzono zakażenie koronawirusem 5287 górników z kilkunastu kopalń, wobec 5247 raportowanych dobę wcześniej. To ponad połowa spośród ponad 10,1 tys. osób zarażonych w woj. śląskim i przeszło 19 proc. spośród prawie 27,7 tys. zakażonych w całej Polsce.

Najwięcej górników z koronawirusem pracuje w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie do środy zachorowało 3012 osób, wobec 2990 raportowanych dobę wcześniej. Kolejnym w tej spółce ogniskiem Sars-CoV-2 okazała się kopalnia Jastrzębie-Bzie, gdzie do wtorku badania przesiewowe dały pozytywny wynik u 226 górników - w środę liczba zakażonych pracowników tej kopalni nie zmieniła się.

W kopalni Pniówek jest 1589 zakażonych (wzrost o 2), a w kopalni Zofiówka 1164 (wzrost o 16). W kopalni Borynia choruje 14 osób (wzrost o 1), a kopalni Budryk 19 (wzrost o 3). W kopalni Knurów-Szczygłowice nie potwierdzono dotąd ani jednego przypadku zakażenia. Kwarantanną jest objętych 195 pracowników JSW.

W Polskiej Grupie Górniczej rosnącym ogniskiem zakażenia jest kopalnia Marcel w Radlinie, gdzie od czwartku do niedzieli trwały badania przesiewowe załogi. W środę rano zakażonych było 174 pracowników tego zakładu, wobec 164 raportowanych dobę wcześniej; jeszcze w sobotę potwierdzonych przypadków zakażenia w tej kopalni było 17.

Ogółem w kopalniach PGG zanotowano dotąd 1685 przypadków koronawirusa, wobec 1667 raportowanych dobę wcześniej. Najwięcej chorych jest w kopalniach: Jankowice (672), Sośnica (460) i Murcki-Staszic (236). W rudzkiej kopalni Bielszowice, gdzie wcześniej również prowadzono badania przesiewowe, potwierdzono 71 przypadków koronawirusa; w kopalni Ziemowit jest ich 22, a w kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych - 15.

Od jednego do kilku przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach PGG. 1316 pracowników Grupy jest w kwarantannie, wobec 1466 dobę wcześniej. W ramach badań przesiewowych od górników PGG pobrano dotąd ok. 40 tys. wymazów do testów na obecność koronawirusa. Blisko 800 pracowników Grupy wyzdrowiało.

Zgodnie z poniedziałkową zapowiedzią Ministerstwa Aktywów Państwowych, 10 kopalń PGG i 2 kopalnie JSW przygotowują się do wstrzymania lub znaczącego ograniczenia wydobycia węgla na trzy tygodnie, by zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa w kolejnych zakładach. We wtorek w PGG uzgodniono zasady przestoju, który potrwa od najbliższego piątku do 3 lipca.

Według informacji związkowców, w czasie postoju w pracy będzie od 40 proc. do ponad 50 proc. załogi, potrzebnej do wykonywania niezbędnych prac - zarówno zabezpieczających i zapewniających ciągłość ruchu kopalni, jak i wydobywczych, jeżeli np. zagrożenie pożarowe lub inne przyczyny uniemożliwią całkowite wstrzymanie wydobycia. Zachowana ma być też ciągłość sprzedaży i wysyłki węgla do odbiorców - chodzi przede wszystkim o surowiec zalegający na przykopalnianych zwałach.

Po wtorkowym spotkaniu ze związkowcami przedstawiciele PGG potwierdzili, że trzytygodniowym wstrzymaniem normalnego cyklu technologicznego przy wydobyciu węgla kamiennego objęte zostaną kopalnie i ruchy wydobywcze: Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, Piast w Bieruniu, Ziemowit w Lędzinach, Halemba i Pokój w Rudzie Śląskiej, Chwałowice w Rybniku, Marcel w Radlinie, Rydułtowy w Rydułtowach, Mysłowice-Wesoła w Mysłowicach oraz Wujek w Katowicach. W zatrzymywanych kopalniach PGG pracuje łącznie ok. 26 tys. osób. W JSW wydobycie będzie wstrzymane w kopalniach Budryk i Knurów-Szczygłowice, gdzie pracuje łącznie ok. 8,4 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.