Górnictwo: kopalnia w sytuacji kryzysowej
fot: Maciej Dorosiński
Prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk szczegółowo omówił działania podejmowane w czasie akcji ratowniczej prowadzonej od kwietnia do czerwca 2015 r. w kopalni Wujek ruch Śląsk
fot: Maciej Dorosiński
Bezpieczeństwu w górnictwie był poświęcony jeden z paneli w ramach konferencji "Bezpieczna Europa: diagnoza i prognoza. Systemowe działania w sytuacji kryzysowej", która rozpoczęła się w czwartek (12 maja) w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Panel pn. "Bezpieczeństwo przedsiębiorstwa specjalnego znaczenia, systemowe podejście w zakresie interwencji kryzysowej. Wypadek masowy w zakładzie górniczym" odbył się pod patronatem Katowickiego Holdingu Węglowego.
Swoje spostrzeżenia w tym względzie przedstawili prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk, dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich dr Mariusz Nowak oraz zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa Wyższego Urzędu Górniczego Janusz Malinga.
Sytuacje kryzysowe
Panel rozpoczął prezes Łukaszczyk, który na tę okoliczność przygotował prezentację dotyczącą systemowego podejścia do zagadnień interwencji kryzysowej w oparciu o doświadczenia KHW. Swoje wystąpienie szef Holdingu rozpoczął od definicji kryzysu i tego do jak wielu spraw odnosi się ten termin. Przypomniał także o sytuacjach kryzysowych z którymi się musiał zmierzyć, gdy sprawował urząd wojewody śląskiego (2007 - 2014 - red.). Wspomniał m.in. o wybuchu metanu w kopalni Wujek ruch Śląsk we wrześniu 2009 r. oraz o katastrofie kolejowej pod Szczekocinami, do której doszło w marcu 2012 r.
Prezes Łukaszczyk przedstawił też dane dotyczące stanu zatrudnienia w poszczególnych kopalniach KHW i liczby ratowników na danym zakładzie. Ogółem na 13 463 zatrudnione osoby przypada 904 ratowników. Prezes podkreślił, że są oni w stanie ciągłej gotowości. Dodał też, że górnicze służby ratownicze składają się z kopalnianych stacji ratownictwa górniczego oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego i stacji okręgowych.
Prezes KHW w swojej prezentacji zawarł także działania konieczne, które musi podjąć przedsiębiorca w czasie katastrofy. Podkreślił, że bardzo istotne jest wsparcie dla krewnych oraz bliskich poszkodowanych.
Łukaszczyk przypomniał także działania, które zostały podjęte po zapaleniu się i wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła w październiku 2014 r. oraz po tąpnięcia w kopalni Wujek ruch Śląsk w kwietniu 2015 r. Podkreślił, że w tym drugim przypadku prowadzono najdłuższą akcję ratowniczą w historii polskiego górnictwa. Trwała ona 67 dni. Ponadto wykorzystano w niej pionierskie rozwiązania, bo wykonano odwiert pionowy z powierzchni do poziomu 1050 m, w którym mieli znajdować się dwaj zaginieni górnicy. Prezes KHW przypomniał, że w ustalone miejsce trafiono bezbłędnie ale niestety nie udało się uratować pracowników. Na zakończenie dodał, że w tym przypadku potwierdzono bardzo ważną górniczą regułę, że nie zostawia się ludzi pod ziemią.
Doświadczenia górników
Jako kolejny głos zabrał dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich dr Mariusz Nowak. W swoim wystąpieniu odniósł się m.in. do wzoru tzw. "łańcucha ratunkowego", na który składają się: zabezpieczenie - rozpoznanie, wezwanie pomocy, pierwsza pomoc i pogotowie ratunkowe. Przypomniał także o tym, że CLO było istotnie zaangażowane po katastrofach górniczych, do których doszło w ostatnich latach. Po katastrofie w ruchu Śląsk z września 2009 r. do siemianowickiej oparzeniówki trafiło 27 poszkodowanych. Po zdarzeniu, do którego doszło w maju 2011 r. w kopalni Krupiński w CLO leczono 9 górników, a po zapaleniu się i wybuchu metanu w Wesołej do placówki kierowanej przez dr Nowaka trafiło 22 mężczyzn.
Szef CLO omówił także, jak wylicza się powierzchnię poparzeń na ciele oraz scharakteryzował poszczególne stopnie oparzeń. Na koniec poinformował, że CLO organizuje szkolenia, na których instruuje się górników, jak należy zachować się w czasie pożaru lub wybuchu. Dyrektor Nowak przyznał, że wiedza ta wynika z doświadczeń tych, którzy przeżyli tak tragiczne wydarzenia.
Pierwszą cześć panelu zakończyło wystąpienie Janusza Malingi z WUG, który przedstawił działania podejmowane przez nadzór górniczy w zakresie bezpieczeństwa. W jego drugiej części odbyła się dyskusja na temat pomocy psychologicznej dla ofiar i osób dotkniętych skutkami wypadków. Uczestniczki dyskusji zgodnie przyznały, że niejednokrotnie psychologowie, którzy mają bardzo bliski kontakt z ofiarami i ich bliskimi, po wszystkim także potrzebują pomocy, by odzyskać równowagę.
W gronie organizatorów dwudniowej (12-13 maja) konferencji poza dąbrowską WSB i KHW znaleźli się ŚCUW, Śląski Urząd Wojewódzki oraz Europejskie Stowarzyszenie Nauk o Bezpieczeństwie. Wszystkie te instytucje zgodnie podkreśliły, że przedsięwzięcie to ma na celu wymianę wiedzy i doświadczeń w obszarze teoretycznych badań nad bezpieczeństwem i jego zagrożeniami oraz praktycznych aspektów współpracy na rzecz bezpieczeństwa i zwalczania zagrożeń.
W galerii: Konferencja "Bezpieczna Europa: diagnoza i prognoza. Systemowe działania w sytuacji kryzysowej". Dąbrowa Górnicza, 12 maja 2016 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)