Górnictwo: kopalnia pod parkiem

1488031987 kamien maly wiercenia trz

fot: Tomasz Rzeczycki

Drążenie odwiertu do złoża Kamień Mały przeprowadzono ubiegłej zimy

fot: Tomasz Rzeczycki

Zalegające pod Parkiem Narodowym Ujście Warty złoże gazu ziemnego i ropy naftowej może się doczekać eksploatacji. Wydobycie prowadzone będzie jednak spoza granic tej ostoi przyrody.

Teren pomiędzy Witnicą, Słońskiem i Kostrzynem nad Odrą objęty został najwyższą formą ochrony w 2001 r. Znajdują się tam rozlewiska na lewym brzegu Warty oraz jej dopływu - Postomii. To teren gniazdowania niezliczonej ilości ptactwa wodnego, stanowiący przy okazji naturalne rozlewisko wezbranej wody w trakcie roztopów czy powodzi. Zasięg ograniczają wały wybudowane w czasach pruskich w trakcie prac melioracyjnych, gdy osuszono znaczną część tych terenów.

W przeszłości w tym rejonie prowadzona była działalność wydobywcza w niewielkim zakresie. Na południe od wsi Kamień Mały eksploatowano torf, czego pozostałością jest jeziorko przy ścieżce dydaktycznej Olszynki. Już poza granicami PNUW, koło wsi Mościczki zalega węgiel brunatny, ale w ilościach nieopłacalnych do pozyskiwania. W pobliżu parku kończy się wydobycie gazu ziemnego ze złoża Górzyca. Odwiert znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Ujście Warty pomiędzy wsią Ługi Górzyckie a stacją kolejową o tej samej nazwie. Widać go dobrze z pociągów kursujących linią kolejową nr 273 (Wrocław - Szczecin) dzięki charakterystycznemu płomieniowi spalanego gazu. Złoże Górzyca o zasobach poniżej 200 tys. t jest już jednak na wyczerpaniu.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo postanowiło więc sięgnąć po zasoby złoża ropy naftowej Kamień Mały. W 2015 r. ogłoszony został przetarg na zagospodarowanie złoża. Jeszcze przed końcem 2015 r. wykonany został odwiert, usytuowany na terenie Parku Krajobrazowego Ujście Warty przy drodze ze Słońska do Jamna i Głuchowa, a więc dosyć blisko granicy PNUW. Wielkie stalowe konstrukcje i dźwigi zniknęły już z tamtego krajobrazu, a złoże czeka na podjęcie wydobycia. Oprócz ropy naftowej pozyskiwany będzie gaz.

Ze względu na sporą zawartość azotu nie nadaje się on do użytkowania w gospodarstwach domowych, lecz będą mogły z niego korzystać np. zakłady przemysłowe w pobliskim Kostrzynie nad Odrą. Wydobycie będzie prowadzone odwiertem ze znacznych głębokości, więc kopalnia nie będzie miała wpływu na stosunki wodne w obu parkach - krajobrazowym i narodowym.

Jako ciekawostkę można dodać, że wieża szybu naftowego nie jest jedyną, jaka pojawi się w krajobrazie warciańskich rozlewisk. Dyrekcja Parku Narodowego Ujście Warty zamierza w tym roku sfinansować budowę kilkunastometrowej, stalowej wieży widokowej na skraju parku na Czarnowskiej Górce, przy drodze krajowej nr 22. Do listopada 2015 r. stała tam podobna, ale drewniana wieża widokowa. Gdy już tam będzie nowa, będzie z niej można podziwiać panoramę południowej części Parku. Albo - posługując się terminologią górniczą - krajobraz nad złożem Kamień Mały.

 



 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.