Górnictwo: Kopalnia Bełchatów z przedłużoną koncesją

fot: Jarosław Galusek/ARC

W przeciwieństwie do węgla kamiennego, brunatny jest paliwem mniej uniwersalnym i praktycznie w tej skali wydobycia nadaje się on jedynie do spalania w kotłach elektrowni zawodowych...

fot: Jarosław Galusek/ARC

"Minister Środowiska wydłużył koncesję wydobywczą dla tzw. Pola Bełchatów, czyli jednego z dwóch źródeł paliwa w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów" – poinformowało portal nettg.pl biuro prasowe PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA.

Koncesja będzie obowiązywać do 31 grudnia 2026 r. i nie wiąże się z powiększeniem obszaru działalności kopalni. Paliwo w całości trafi do Elektrowni Bełchatów, która pokrywa ok. 20 proc. zapotrzebowania Polski na energię elektryczną, co oznacza, że łącznie zasila nawet ponad 3 mln gospodarstw domowych.

- Kontynuacja wydobycia węgla w Polu Bełchatów przez KWB Bełchatów jest dla nas dobrą wiadomością, ponieważ paliwem pochodzącym z tej kopalni zasilana jest Elektrownia Bełchatów, fundament bezpieczeństwa energetycznego Polski. Węgiel brunatny jest obecnie najtańszym paliwem dostępnym na rynku, zapewniającym jednocześnie bezpieczeństwo dostaw i produkcji na wysokim poziomie. Dlatego po opracowaniu niezbędnej dokumentacji, zwróciliśmy się do resortu środowiska z odpowiednim wnioskiem o przedłużenie dotychczasowej koncesji dla Pola Bełchatów, która wygasała w 2020 r. – mówi Sławomir Zawada, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Obecnie Kopalnia Bełchatów wykorzystuje paliwo z dwóch pól: szczercowskiego i bełchatowskiego. W ubiegłym roku wydobyła w sumie 42,6 mln t energetycznego surowca.

– Eksploatacja węgla w Polu Bełchatów będzie prowadzona w granicach obowiązującego obszaru górniczego i nie wiąże się z powiększeniem obszaru działalności wydobywczej. To oznacza, że w przyszłości nie będzie również wiązała się z wykupem nowych terenów przez kopalnię – mówi Marian Rainczuk, dyrektor Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów.

W Polu Szczerców eksploatacja węgla przewidziana jest do ok. 2040 roku. Po zakończeniu działalności górniczej, w miejscu kopalni powstaną dwa, połączone ze sobą, najgłębsze jeziora w Polsce, a centralna Polska zyska infrastrukturę turystyczno-rekreacyjną, której dzisiaj nie ma. W okolicy gigantycznych zbiorników wodnych powstaną plaże, porty, mariny, ośrodki wypoczynkowe, ścieżki spacerowe i rowerowe, a nawet atrakcje dla nurków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.