Górnictwo: Kopalni cynku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie będzie

fot: Witold Gałązka/ARC

Michał Woś jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego

fot: Witold Gałązka/ARC

Kopalnia cynku i ołowiu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie powstanie - zapewnił w środę, 1 lipca,  po południu podczas spotkania z mieszkańcami na Zamku Ogrodzieniec (woj. śląskie) minister środowiska Michał Woś.

Kopalnię cynku i ołowiu chciała budować na terenie kilku gmin woj. śląskiego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej kanadyjska firma Rathdowney Poland. Przeciwko budowie kopalni protestowali wcześniej mieszkańcy, uchwały przeciwne takiej inwestycji podejmowały też lokalne samorządy. Obawy budził przede wszystkim jej wpływ na środowisko i turystykę - ważną gałąź gospodarki tych terenów.

Przed ponad tygodniem minister Woś ogłosił w Katowicach decyzję o nieprzedłużaniu koncesji poszukiwawczej na złoża na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, argumentując m.in., że przedsiębiorca miał 10 lat, aby dobrze rozpoznać złoża, jednak przeprowadził dotąd ok. 100 odwiertów z ponad 800 planowanych.

W środę w Ogrodzieńcu Woś podkreślił, że jest to miejsce symboliczne dla całej Jury. Ocenił, że zwieńczenie batalii mieszkańców powiatu zawierciańskiego o zablokowanie kopalni - to najlepszy przykład, że rząd Zjednoczonej Prawicy i prezydent Andrzej Duda zawsze wsłuchują się w głos ludzi.

- Oczywiście koncesja, jej nieprzedłużenie to sprawy oparte na przesłankach merytorycznych. Podkreślałem wielokrotnie, że w przypadku udzielonych koncesji poszukiwawczych 10 lat to wystarczający czas, by wykonać zaplanowane prace - wskazał minister.

- Mamy komunikat dla mieszkańców, że kopalnia nie powstanie z prostego powodu - jeżeli nie będą tego chcieli mieszkańcy, jeżeli nie będą tego chciały samorządy i samorządowcy, to nie ma takiej prawnej możliwości. Koncesje poszukiwawcze i ich zakończenie powodują, że nie powstają żadne nowe roszczenia, natomiast koncesje, które ew. przedsiębiorca posiada, żeby doprowadzić do powstania kopalni, to nie zrobi tego bez zgody samorządów, więc de facto mieszkańców - mówił Woś.

Minister, po wygłoszeniu oświadczenia nt. kopalni zaznaczył, że spotkanie odbywa się także w ramach cyklu "Łączy nas Polska" - po czym zaczął namawiać do wyboru w drugiej turze starającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy, argumentując, że prezentuje on tę część Polski, w której decyzje nie są podejmowane ponad głowami mieszkańców.

Tę część wystąpienia zaczęli zakłócać niektórzy zebrani, wzywając do powrotu do rozmowy nt. problemu ważnego dla lokalnej społeczności.

Posłanka Ewa Malik zaapelowała do tych osób o docenienie, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości zablokowano potencjalną budowę kopalni, a także że m.in. niedawno podpisano umowę na budowę obwodnicy pobliskich Zawiercia i Poręby. Posłanka Malik zaznaczyła, że minister Woś wniósł potężny wkład w efekt, którego oczekiwali okoliczni mieszkańcy i poprosiła o wzajemny szacunek.

Burmistrz miasta i gminy Ogrodzieniec Anna Pilarczyk akcentowała, że niezależnie kto ogłosił decyzję, że kopalnia nie powstanie, jest mu wdzięczna. Zapewniła, że jest burmistrzem skutecznym i będzie pilnowała dotrzymania tego słowa. Po oficjalnej części spotkania minister Woś podjął kuluarowe rozmowy z mieszkańcami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.