Górnictwo: związkowe uwagi do rekompensat za deputaty

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

JSW jednorazowo wypłaci ekwiwalent pieniężny za deputat węglowy za rok 2014

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

Związkowcy krytycznie oceniają przyjętą wczoraj przez Sejm ustawę o rekompensatach za deputaty węglowe dla emerytów i rencistów górniczych. Dodają jednak, że wczoraj te osoby nie miały nic, a dzisiaj mają po 10 tys. zł. Akt prawny trafi teraz do Senatu, a po przegłosowaniu przez tę Izbę, do Prezydenta RP. 

- Doceniam, że coś zrobiono w tej sprawie, ale w realizacji to będzie bardzo trudne. Obsłużenie 230 tys. osób w trzy tygodnie jest nierealne, obawiam się awantur pod punktami przyjmowania wniosków. Wiem, że te 2,3 mld zł to pieniądze budżetowe i trzeba je wydać do końca roku, ale zastanawiam się, dlaczego ustawy nie przegłosowano wcześniej – mówi Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpnia 80.

Dodaje, że będzie kilka kategorii górniczych emerytów: - Ci, którzy nadal mają prawo do deputatu, ci, którzy otrzymują pieniądze z ZUS-u, ci, którzy wezmą rekompensaty i ogromna grupa, która zostanie z niczym. Te przepisy można było zrobić lepiej – wylicza Ziętek.

Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce podkreśla, że spora grupa górników jest niezadowolona ze sposobu załatwienia sprawy, bo wolałaby zachować prawo do deputatu.

- Teraz na stole leżą ponad 2 mld zł i nie ukrywam, że wobec takiej kwoty ciężko się dyskutuje. Poczekamy do zakończenia wypłat rekompensat i wrócimy do sprawy 12 tys. osób, które musiały podpisać zrzeczenie się praw do deputatu pod groźbą utraty pracy – mówi Czerkawski.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal nettg.pl, w przyszłym roku w parlamencie zostaną podjęte starania o to, aby zaspokoić roszczenia także tych 12 tys. osób.

Ustawa została wczoraj (12 października) przegłosowana przez Sejm. Teraz trafi do Senatu. Na koniec musi ją podpisać Prezydent RP. Przewiduje wypłatę po 10 tys. zł emerytom i rencistom górnikom, którzy utracili prawo do deputatu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.