Górnictwo: koniec roku z zyskiem w KHW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Sądzimy, że nasza roczna produkcja węgla będzie jedynie o ok. 50-80 tys. ton mniejsza od zakładanej w planie techniczno-ekonomicznym - powiedział prezes KHW Roman Łój

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Katowicki Holding Węglowy (KHW) planuje zamknięcie 2013 r. zyskiem w wysokości ok. 40 mln zł, przy wydobyciu węgla niewiele odbiegającym od zaplanowanego na ten rok poziomu 11,8 mln ton - poinformował w poniedziałek (4 listopada) prezes KHW Roman Łój.

- Sądzimy, że nasza roczna produkcja węgla będzie jedynie o ok. 50-80 tys. ton mniejsza od zakładanej w planie techniczno-ekonomicznym - powiedział prezes, uczestniczący w katowickiej konferencji poświęconej prognozom zapotrzebowania na węgiel w Polsce.

Jego zdaniem w trudnym dla górnictwa otoczeniu rynkowym osiągnięte przez KHW wyniki są zadowalające. Wielkość tegorocznego wydobycia węgla będzie w holdingu zbliżona do ubiegłorocznej.

W tym roku branża górnicza została dotknięta znaczącym spadkiem cen węgla. Łój podkreślił jednak, że holdingowi udało się zniwelować spadek cen dzięki zwiększeniu produkcji średnich i grubych gatunków węgla, które są poszukiwane na rynku i osiągają znacznie wyższe ceny od węgla dostarczanego do elektrowni.

- W tym roku udało nam się zwiększyć udział średnich i grubych sortymentów w całości sprzedaży o ok. 2 proc., do poziomu ok. 16 proc. Między innymi dzięki temu osiągnęliśmy średnią cenę węgla, która jest zaledwie o około 1 zł niższa od ceny ubiegłorocznej - powiedział prezes.

W przyszłym roku holding chce zwiększyć udział w sprzedaży najbardziej dochodowych, średnich i grubych, gatunków węgla o kolejne 2 proc., co oznacza - wobec dużego popytu na te gatunki węgla - zwiększenie przychodów z tego segmentu.

Sytuację kopalń KHW skomplikowały w tym roku kłopoty z wysyłką węgla do odbiorców, wynikające z braku wystarczającej ilości węglarek oraz ograniczenia przepustowości niektórych linii kolejowych z powodu remontów. Jak powiedział prezes, od sierpnia do października z tego powodu z kopalń holdingu nie wywieziono na czas ok. 300 tys. ton węgla. Zgodnie z zapowiedziami przewoźnika, w listopadzie sytuacja ma być znacząco lepsza, ponieważ mniej będzie robót na torach.

Prezes wskazał, że mimo trudnego dla górnictwa roku, holdingowi uda się osiągnąć dodatnie wyniki zarówno na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla, jak i dodatni wynik netto.

Zakładem, który przyniósł KHW największe straty, jest katowicka kopalnia Wujek, której tegoroczna strata przekroczy 100 mln zł. Powodem jest m.in. prowadzenie wydobycia pod terenem zabudowanym kosztowną metodą podsadzkową, w której pustki po eksploatacji wypełniane są specjalną mieszaniną.

Wydobycie metodą podsadzkową będzie jeszcze prowadzone w przyszłym roku, natomiast równolegle będzie już prowadzona eksploatacja z nowego pola wydobywczego tańszą metodą "na zawał", co radykalnie poprawi wyniki kopalni Wujek. Nowa ściana wydobywcza, w większości pod terenem niezabudowanym, zostanie uruchomiona w najbliższych dniach. Od 2015 r. kopalnia ma już wydobywać tylko "na zawał" i przynosić zyski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.