Górnictwo: Kompania Węglowa może generować zyski za 3 lata

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prezes Mirosław Taras uważa, że kopalnia Marcel może być jedną z "lokomotyw", które wyciągną Kompanię Węglową z dołka

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kompania Węglowa w tym roku i w kolejnych dwóch latach może generować straty, zyski są możliwe za trzy lata. Jednym z priorytetów jest m.in. odzyskanie płynności i restrukturyzacja zadłużenia - poinformował w czwartek (8 maja) Mirosław Taras, nowy prezes spółki.

- Ten rok będzie na minusie i być może też następne dwa lata. Istotne jest jednak odzyskanie płynności finansowej i zdobycie rynku. Jeśli to się uda zrobić, to nastąpi poprawa sytuacji, a ona będzie generować dalsze możliwości. Być może za trzy lata możliwe będzie generowanie zysku. Jeśli do tego dołoży się dobry rynek, to będziemy na prostej - powiedział Taras dziennikarzom podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Wskazał, że w tym roku trudno będzie poprawić wyniki, gdyż na zwałach spółka ma blisko 5 mln ton węgla o wysokim koszcie wytworzenia, a jego sprzedaż wygeneruje straty.

- Będę negocjował jak najwyższą cenę ze wszystkimi podmiotami, które będą chciały ten węgiel kupić - powiedział prezes KW.

Taras poinformował, że zarząd spółki skupia się obecnie na najbardziej pilnych sprawach związanych z odzyskaniem płynności finansowej, ale jak najszybciej będzie chciał opracować program restrukturyzacji.

- Najważniejszą sprawą jest, że chcielibyśmy by ten program powstał przy współuczestnictwie tych, którzy mają z nami problemy i załogi kopalń. Nie wyobrażam sobie, żeby związki zawodowe były recenzentem tego, co robimy, mają brać czynny udział w pracach, by to zaakceptować. Jeśli tego nie uda się zrobić, nic z tego nie będzie i Kompania będzie musiała zbankrutować. Jestem jednak optymistą i nie myślę o czarnym scenariuszu - powiedział prezes.

W jego ocenie sytuacja Kompanii Węglowej jest lepsza niż Bogdanki w okresie restrukturyzacji w latach 90.

- Gdy restrukturyzowaliśmy Bogdankę, przychodami ze sprzedaży węgla pokrywaliśmy 30 proc. kosztów, w KW pokrywamy 70 proc. kosztów. W początku lat 90. sytuacja w Bogdance była nieporównywalnie gorsza  - ocenił Taras.

Zauważył, że wśród 15 kopalń, które gromadzi Kompania Węglowa, są bardzo dobre kopalnie mające wyniki nawet lepsze od Bogdanki.

- Kopalnie Piast, Ziemowit, Marcel są świetne i te kopalnie, jeśli będą doinwestowane, są w stanie utrzymać te biedniejsze kopalnie, które nie są w stanie generować takich wysokich zysków, które są w okolicach zera - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.