Górnictwo: Komisje zakładowe Solidarności w kopalniach organizują pomoc dla Ukrainy i uchodźców

fot: Maciej Dorosiński

Porozumienie w ówczesnej kopalni Manifest Lipcowy podpisano 3 września 1980 r. ok. 5.40 rano, po kilkunastu godzinach negocjacji

fot: Maciej Dorosiński

Organizacje zakładowe NSZZ Solidarność ze śląskich kopalń wspierają Ukraińców – poinformowały służby prasowe związku. W pomoc zaangażowały się m.in. komisje zakładowe z Brzeszcz, Halemby, Borynii. W akcji uczestniczą także Zakładowe Komisje Koordynacyjne NSZZ Solidarność Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Polskiej Grupy Górniczej oraz związkowcy z koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej.

Komisja zakładowa Solidarności w kopalni Brzeszcze postanowiła przekazać 50 tys. zł na wsparcie uchodźców z Ukrainy, którzy znajdą schronienie na terenie gminy Brzeszcze.

Jak wyjaśnił szef „S” w KWK Brzeszcze Stanisław Kłysz, pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na wyprawki szkolne dla ukraińskich dzieci, które będą uczęszczać do szkoły oraz na żywność i na lekarstwa. Dodał, że pieniądze pochodzą z funduszu, na który co miesiąc załoga kopalni odkłada pieniądze, aby móc później zorganizować różnego rodzaju imprezy oddziałowe.

- W takiej sytuacji, z jaką mamy do czynienia obecnie, zmieniają się priorytety. To oczywiste – powiedział przewodniczący Kłysz, cytowany w komunikacie.

Związkowcy z Solidarności działającej w rudzkiej Halembie na zakup środków opatrunkowych i lekarstw przeznaczyli w sumie blisko 10 tys. zł. Oprócz tego związkowcy zainicjowali zbiórkę pieniędzy na kopalni. Ponadto do udostępnionego uchodźcom przez Komisję Krajową NSZZ Solidarność ośrodka wypoczynkowego w Spale zawieźli środki higieniczne, zabawki, maskotki oraz zeszyty, kredki, flamastry i bloki rysunkowe dla dzieci. W biurze związku trwa także zbiórka lekarstw, środków opatrunkowych i higienicznych.

Solidarność z jastrzębskiej kopalni Borynia na zakup środków medycznych przekazała 10 tys. zł. Taka sama kwota trafiła do Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

Związkowcy zaangażowali się ponadto w pomoc osobom, które w Jastrzębiu-Zdroju szukają schronienia. Członkowie „S ” w swoim wolnym czasie starają się doposażyć mieszkania przekazane na potrzeby uchodźców. Do lokali udostępnionych ukraińskim rodzinom przewożą meble i inne niezbędne rzeczy.

W pomoc Ukraińcom zaangażowały się również Zakładowe Komisje Koordynacyjne NSZZ Solidarność JSW i PGG, które zorganizowały własne zbiórki.

Jak informuje śląsko-dąbrowska „S”, zebrane dary związkowcy z PGG zawieźli na przejście graniczne w Krościenku, skąd zostaną przekazane głównie do Chyrowa. Z kolei Solidarność z kopalni Knurów zamierza przygotować miejsca noclegowe dla 20 uchodźców z Ukrainy

Natomiast związkowcy z koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej przekazali do Starostwa Powiatowego w Olkuszu 6 tys. zł. Pieniądze trafią do służb, które zajmują się przyjmowaniem uchodźców. Na potrzeby uchodźców związkowcy przekazali także kilkanaście śpiworów i 40 karimat. Olkusz jest jednym z tych miast, do którego każdego dnia docierają pociągi z Ukraińcami uciekającymi przed wojną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.