Górnictwo: kolejny etap podziemnego połączenia kopalń PGG

fot: Jacek Madeja/ARC

Marek Skuza, dyrektor kopalni Murcki-Staszic, w 2016 r. stanął na czele zespołu, który zajął się opracowaniem modelu podziemnego połączenia zakładu z kopalnią Wieczorek

fot: Jacek Madeja/ARC

Na początku maja pierwszy oddział pracowników d. kopalni Wieczorek będzie już zjeżdżał na dół szybem kopalni Murcki-Staszic. To zwieńczenie kolejnego etapu podziemnego połączenia obydwu kopalń.

Kopalnia Wieczorek został zamknięta i przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń wraz z końcem marca. Większość pracowników przeszła do sąsiedniej kopalni Murcki-Staszic. Do końca roku wciąż będą jednak wydobywali węgiel ze złóż Wieczorka. Zjeżdżają na dół, należącym już do SRK szybem Pułaski, ale urobek wyjeżdża szybem kopalni Murcki-Staszic. To wszystko umożliwiło podziemne połączenie kopalń, które zostało sfinalizowane w ostatnich tygodniach. Przysłowiową kropką nad "i" był operacja odwrócenia taśm i przekierowanie przenośników w stronę Staszica, która odbyła się w pierwszej połowie kwietnia.

- Proces przekierowania wydobycia przebiegł bez żadnych komplikacji i zakończył się w połowie kwietnia. Ruszyły obydwie ściany w polu dawnej kopalni Wieczorek - ściana 113, która była zatrzymana na czas przekierowania urobku oraz rozpoczął się rozruch ściany 121, która była wcześniej zbrojona. Węgiel jest transportowany do odstawy ruchu Staszic bez żadnych problemów – zaznacza Marek Skuza, dyrektor kopalni Murcki-Staszic.

Pracownicy z Wieczorka stopniowo będą przenoszeni na kopalnię Murcki-Staszic. Ten proces zacznie się za kilka dni.

- Jesteśmy w przededniu przerzutu pierwszego oddziału robót przygotowawczych z Wieczorka na ruch Staszic. Do końca miesiąca cały proces powinien zostać zakończony. Chodzi o kilkudziesięcioosobowy oddział, który obsadza jeden z przodków. Wszystkie kwestie proceduralne, tj. znalezienie pomieszczen socjalnych i wyrobienie nowych dyskietek mamy już za sobą. Oddział będzie kontynuował prace przy drążeniu wyrobiska dla ściany 407, ktorej uruchomienie zaplanowane jest na wrzesień. Oznacza to, że będzie robił dokładnie to, co do tej pory, ale zjeżdżając na Staszicu będzie miał bliżej do przodka, skróci się droga dojścia dla pracowników – dodaje dyrektor Skuza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie