Górnictwo: Kolejny dzień z rządu zmalała liczba zakażonych koronawirusem górników

fot: Maciej Dorosiński

PG Silesia

fot: Maciej Dorosiński

W niedzielę - kolejny dzień z rządu - zmalała liczba zakażonych koronawirusem pracowników śląskich kopalń - wynika z danych spółek węglowych. Obecnie z infekcją SARS-CoV-2 zmaga się łącznie 1109 górników - 60 mniej niż dzień wcześniej. Przybyło 6 nowych zakażeń oraz 66 ozdrowieńców.

W niedzielę Polska Grupa Górnicza (PGG) i Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) poinformowały o trzech nowych zachorowaniach w każdej z tych firm; nie przybyło zakażeń w prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. W kopalniach PGG za ozdrowieńców uznano kolejnych 58 górników, w JSW sześciu, a w Silesii dwóch.

Jak wynika z przekazanych w niedzielę PAP statystyk, z wirusem SARS-CoV-2 zmaga się obecnie 855 pracowników Polskiej Grupy Górniczej, 160 górników z kopalni Silesia i 94 pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Obecnie - jak podała PGG - w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej, gdzie w ostatnim czasie przybyło najwięcej ozdrowieńców, zakażone są łącznie 362 osoby, w kopalni Chwałowice w Rybniku 251, a w kopalni Marcel w Radlinie 41.

Od ponad tygodnia Ruda Śląska, Rybnik i powiat rybnicki, a także powiat wodzisławski, gdzie znajduje się kopalnia Marcel, oraz powiat pszczyński, są objęte tzw. czerwoną strefą epidemiczną. Oznacza to wprowadzenie dodatkowych obostrzeń, m.in. obowiązku noszenia maseczek także na zewnętrz. Od minionego piątku w czerwonej strefie znajduje się także Jastrzębie-Zdrój, gdzie mieści się siedziba JSW.

Ogółem w Polskiej Grupie Górniczej od początku epidemii zakażonych zostało 3090 pracowników, z których 2235 (72,3 proc.) wyzdrowiało. 1063 górników z PGG jest w kwarantannie.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej od początku epidemii koronawirusem zaraziły się łącznie 4104 osoby, a wyzdrowiało 4010 (97,7 proc.).

W kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach do niedzieli zanotowano 297 przypadków SARS-CoV-2 - od soboty nie przybyło zakażeń. Wyzdrowiało 137 osób (46,1 proc.) - od soboty przybyło dwóch ozdrowieńców, a nadal choruje 160 osób. 46 pracowników zakładu przebywa w kwarantannie.

Łącznie, według niedzielnych danych spółek węglowych, od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 8 tys. 81 górników z PGG, JSW, spółki Węglokoks Kraj (gdzie wszyscy już wyzdrowieli) oraz prywatnej kopalni Silesia. Dotąd wyzdrowiało 6 tys. 972 pracowników kopalń, czyli blisko 86,3 proc. wszystkich zakażonych.

Według najnowszych danych sanepidu, w woj. śląskim - gdzie odnotowano najwięcej w kraju zakażeń - koronawirusa wykryto u 18 tys. 798 osób (w niedzielę poinformowano o 108 nowych przypadkach zakażenia w regionie, nie tylko wśród górników), z których 434 zmarły. 84 proc. wszystkich zakażonych (15 tys. 798 osób) wyzdrowiało.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.