Górnictwo: kolejne rozmowy w Kompanii Węglowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przedstawiciele zarządu spółki poinformowali związkowców o swojej decyzji podczas środowego spotkania, poświęconego zasadom wypłaty tzw. czternastej pensji za ubiegły rok

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związki zawodowe po raz kolejny spotykają się z zarządem Kompanii Węglowej. Piątkowe (4 marca) spotkanie zaplanowano na godz. 10.00.

- Z mediów dowiedziałem się, że mają w tym spotkaniu wziąć udział ministrowie i podobno mają zostać przedstawione jakieś konkrety dotyczące utworzenia Polskiej Grupy Górniczej. Może wreszcie doczekamy się jakichś dalekosiężnych planów - podkreślił w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl przewodniczący kompanijnej Solidarności Bogusław Hutek.

Przyznał, że na rozmowy idzie z "dobrym nastawieniem", ale najważniejsze, o czym związkowcy chcą rozmawiać to kwestia tzw. średniówek, ponieważ - przypomnijmy: związki w KW podjęły decyzję o wszczęciu sporu zbiorowego, której przyczyną był impas negocjacyjny w sprawie ustalenia średniego, miesięcznego wynagrodzenia na ten rok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.