Górnictwo: kolejne masówki w kopalniach Kompanii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozbudowa kopalni o dwa poziomy wydobywcze (880 i 1070 m) to ogromna inwestycja. Pogłębienie szybu, który jest kręgosłupem kopalni, jest jedynie jej elementem...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Działające w kopalniach Kompanii Węglowej związki zawodowe zaplanowały na środę (17 lutego) kolejne masówki informacyjne. Załogi będą na nich informowane m.in. o efektach wczorajszego spotkania z zarządem.

Przypomnijmy, że w jego trakcie szefostwo KW zaproponowało podpisanie porozumienia dotyczącego "czternastek". - Uznaliśmy, że nie ma to sensu, bo pierwsza rata czternastki została już wypłacona - wyjaśnia Bogusław Hutek, przewodniczący kompanijnej Solidarności.

Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu strona społeczna Kompanii Węglowej spotka się z zarządem, aby rozmawiać o biznes planie Polskiej Grupy Górniczej.

- Bardzo chętnie siądziemy do analizy, gdy plany będą ostatecznie uzgodnione. Prezes Sędzikowski zapowiedział, że postara się zorganizować w przyszłym tygodniu spotkanie w obecności ministra - podkreśla Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem