Górnictwo: kobiety z Kompanii piszą do zarządu

fot: Maciej Dorosiński

Spotkanie związków zawodowych i rady nadzorczej odbyło się w siedzibie Kompanii Węglowej w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

List otwarty do zarządu Kompanii Węglowej wystosowały zatrudnione w administracji spółki kobiety. W piśmie, przesłanym także na adres portalu górniczego nettg.pl, zwracają one uwagę na fakt, że w grupie pracowników administracji, którą dotknąć ma redukcja zatrudnienia, aż 99 proc. stanowią kobiety.

Autorki listu wskazują także, że w Kompanii Węglowej na porównywalnych stanowiskach obok siebie pracują osoby, z których część zakwalifikowana jest do kategorii administracja, a część do lepiej wynagradzanej kategorii pracowników dołowych, która nie będzie podlegać redukcji.

- Przeniesienie pracowników do firm zewnętrznych pozwoli Kompanii Węglowej na obejście przepisów o zwolnieniach grupowych, a tym samym na pozbawienie pracownika zwalnianego odprawy wynikającej z tego tytułu - czytamy w liście.

Autorki zwracają również uwagę na fakt, iż zapowiadana redukcja uderzy w najsłabszą i najgorzej wynagradzaną grupę zawodową zdominowaną przez kobiety, niejednokrotnie samotne matki lub wdowy po tragicznie zmarłych górnikach.

- Pragniemy, by pracodawca dostrzegł naszą prawdziwą wartość i nie oceniał naszego wkładu w realizację zadań przedsiębiorstwa na podstawie opracowanego przez firmę zewnętrzną programu naprawczego - kończą list pracownice Kompanii.

Tezy zawarte w liście otwartym poparło Prezydium Federacji Związków Zawodowych Kadra XXI.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.