Górnictwo: KGHM zorganizował cyberpoligon dla spółek skarbu państwa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Platforma e-learningowa zawiera m.in. bogatą dokumentację zdjęciową oraz krótkie filmy szkoleniowe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wirtualne scenariusze rzeczywistych zagrożeń, ochrona przed cyberatakami oraz wymiana doświadczeń - takie zagadnienia obejmował cyberpoligon, w którym udział wzięły zespoły odpowiadających za cyberbezpieczeństwo w spółkach skarbu państwa należących do ISAC-GIG oraz z sektora energetycznego. ISAC-GIG to Centrum Wymiany i Analizy Informacji dla sektora wydobywczego. Organizatorem cyberpoligonu był KGHM Polska Miedź.

– Cieszę się, że jako KGHM zorganizowaliśmy pierwsze tego typu warsztaty – pierwszy cyberpoligon dedykowany spółkom działającym w kluczowych sektorach gospodarki. Taka forma doskonalenia zdolności pozwala na współzawodnictwo pomiędzy zespołami, stanowiąc jednocześnie ciekawą formę aktywnego ćwiczenia, a także przyczyniając się do wzmocnienia integracji środowiska cyberbezpieczeństwa, co ułatwia następnie niezbędne w tej sferze współdziałanie. To szczególnie ważne, kiedy za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Od zagrożeń w wirtualnej przestrzeni nie uciekniemy i musimy być przygotowani. Musimy działać razem – powiedział - cytowany w komunikacie - wiceprezes KGHM ds. rozwoju Tomasz Zdzikot.

Jak podały służby prasowe KGHM, cyberpoligon to warsztaty, które służyły przygotowaniu zespołów z poszczególnych firm i spółek na zagrożenia w cyberprzestrzeni. Dla uczestników przygotowane zostały scenariusze ataków, które wymagały szybkich działań i podejmowania decyzji kluczowych dla danych organizacji. Szkolenie dało możliwość wykorzystania swoich doświadczeń i nauki nowych rozwiązań.

W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele ośmiu największych spółek z sektora energetycznego i branży wydobywczej. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęło Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Główny Instytut Górniczy – Instytut Badawczy.

Prezypomnijmy, że uroczyste podpisanie deklaracji dotyczącej uruchomienia ISAC-GIG miało miejsce w czerwcu br. Sygnatariuszami byli: GIG, Jastrzębska Spółka Węglowa, KGHM Polska Miedź, Tauron Polska Energia, Polska Grupa Górnicza, Lubelski Węgiel Bogdanka oraz Węglokoks Kraj. Samo centrum zostało utworzone w styczniu br. z inicjatywy Głównego Instytutu Górnictwa na mocy podpisanych wcześniej porozumień.

ISAC-GIG to jedno z pierwszych tego typu przedsięwzięć w kraju, pierwsze skupiające spółki pełniące kluczową rolę w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Dotychczas w Polsce zostały uruchomione tylko dwa takie centra, tj. ISAC-Kolej w sektorze kolejowym oraz Centrum Reputacyjne Komunikacji Elektronicznej (ISAC-UKE) w sektorze telekomunikacyjnym. Idea utworzenia ISAC-GIG zrodziła się z potrzeby wymiany wiedzy, informacji, doświadczeń oraz dobrych praktyk w zakresie stosowania zabezpieczeń systemów teleinformatycznych.

Centrum ma opracowywać oraz promować standardy i rekomendacje dla sektora wydobywczo-energetycznego, a także współpracować przy obsłudze incydentów bezpieczeństwa i cyberataków dotykających jednostki tego sektora. Branża wydobywcza i energetyczna, jako obszar wyjątkowo ważny dla funkcjonowania państwa, w sposób szczególny zwraca uwagę na zabezpieczenie systemów i urządzeń automatyki wykorzystywanych w produkcji.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.