Górnictwo: KGHM od 25 lat jest notowany na warszawskim parkiecie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Giełda Papierów Wartościowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ćwierć wieku temu na warszawskim parkiecie zadebiutował KGHM Polska Miedź. Było to dokładnie 10 lipca 1997 r. Wówczas w ramach oferty publicznej Skarb Państwa sprzedał 65,7 mln spośród 200 mln akcji spółki. Inwestorzy indywidualni mogli kupować akcje spółki po 19 zł, a inwestorzy instytucjonalni po 21 zł za sztukę.

Pracownikom firmy udostępniono nieodpłatnie 30 mln akcji, tj. 15 proc. ogółu walorów. W dniu debiutu kurs akcji wyniósł 23,50 zł, zatem był aż o prawie jedną czwartą wyższy od ceny, po jakiej walory nabywali inwestorzy indywidualni.

Od debiutu KGHM przychody Grupy wzrosły o 745 proc., a wynik netto o 4031 proc. - do rekordowego poziomu 6155 mln zł w jubileuszowym 2021 r. KGHM w czasie swojego pobytu na GPW wypłacił ponad 22 mld zł dywidend.

KGHM zajmuje się wydobyciem i przetwórstwem surowców naturalnych. Operuje na największym w Europie złożu rudy miedzi zalegąjacym w południowo-zachodniej Polsce. Spółka osiągnęła wysoką pozycję na arenie międzynarodowej.

Obecnie firma dysponuje zdywersyfikowanym geograficznie portfelem projektów górniczych. Posiada zakłady produkcyjne na trzech kontynentach - w Europie, Ameryce Północnej i Południowej. Kontrolowane przez KGHM światowe zasoby rudy miedzi - 40 mln t – gwarantują firmie miano lidera przemysłu wydobywczego.

W portfolio pojawiły się również nowe metale takie jak molibden, pallad czy nikiel, otwierające drogę do zajęcia przez KGHM mocnej pozycji wśród światowych przedsiębiorstw multisurowcowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.