Górnictwo: każdy z surowców ma swój czas, musimy przewidywać

fot: ARC

Rentowność eksploatacji po wprowadzeniu omawianych opłat za wydobycie bursztynu nie będzie zagrożona - uspokaja Mariusz Orion Jędrysek

fot: ARC

Każdy surowiec ma swój czas. Trzeba korzystać z surowców, kiedy jest na nie największe zapotrzebowanie. Musimy przewidywać, co będzie się działo - mówił w środę, 17 stycznia, w Krakowie Główny Geolog Kraju Mariusz Orion Jędrysek. Jak podkreślił przewidywanie to jeden z celów polityki surowcowej państwa, podobnie jak obniżenie ryzyka inwestycyjnego w tym obszarze.

W Krakowie odbyło się pierwsze z cyklu regionalnych spotkań konsultacyjnych dotyczących projektu "Polityki Surowcowej Państwa". Kolejne planowane są m.in. w Katowicach, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu, Kielcach, Poznaniu i Gdańsku. W otwarciu konferencji uczestniczyła wicepremier Beata Szydło, która wyraziła nadzieję, że efektem spotkań w całej Polsce będzie przyjęcie przez rząd "dobrego programu".

- Polityka surowcowa jest niezwykle istotna, stąd była decyzja o powołaniu pełnomocnika i postawieniu tego tematu jako jednego z priorytetowych w ministerstwie środowiska - mówiła Szydło.

Główny Geolog Kraju i pełnomocnik rządu ds. polityki surowcowej państwa Mariusz Orion Jędrysek podkreślił w swoim wystąpieniu, że jeśli chodzi o politykę surowcową Polska ma wieloletnie zaniedbania: zarówno jeśli chodzi o rozwiązania prawne, jak i administrację geologiczną.

- Każdy surowiec ma swój czas. Trzeba korzystać z tych surowców, które się ma wtedy, kiedy jest na nie największe zapotrzebowanie. Musimy przewidywać, co będzie się działo i polityka surowcowa między innymi temu przewidywaniu ma służyć - mówił Jędrysek.

Podkreślił, że Polska na bardzo bogate zaplecze surowcowe.

- Dobra polityka surowcowa może budować silne regiony. Każdy geolog, każdy górnik implikuje powstanie od trzech do sześciu miejsc pracy w regionie. To oznacza potężny zastrzyk finansowy - mówił.

Podkreślił, że konieczne jest obniżenie ryzyka inwestycyjnego w sektorze surowcowym oraz powołanie silnej rządowej agencji zajmującej się sprawami geologicznymi - Polskiej Agencji Geologicznej, która ma być jak mówił Jędrysek "zwornikiem między środowiskiem naukowym, przemysłem i administracją geologiczną" i ma wdrażać politykę surowcową państwa.

Jak mówił Jędrysek mamy w Polsce ponad 7 tys. koncesjonowanych obiektów górniczych, ale obok nich działa ok. 3 tys. podmiotów nielegalnie eksploatujących złoża - głównie dotyczy to kruszyw, bursztynu i torfu.

Główny Geolog Kraju poinformował, że Polska chce eksploatować metale, w tym pierwiastki ziem rzadkich z dna Atlantyku i jest szansa, że umowa w tej sprawie z Międzynarodową Organizacją Dna Morskiego (MODM) zostanie podpisana w ciągu kilku tygodni.

Jędrysek mówił, że mając wyznaczony obszar na środkowym Atlantyku tuż pod Azorami do poszukiwań, a w przyszłości eksploatacji zasobów siarczków metali kolorowych "Polska wchodzi do pierwszej ligi".

- Jesteśmy wśród siedmiu krajów na świecie, który taki kontrakt będą miały - powiedział.

Uczestniczący w konferencji wiceminister finansów Wiesław Janczyk zapewnił, że rząd "nie ma planów wprowadzania podatków sektorowych".

- Jeśli chodzi o politykę surowcową, działacie państwo na obszarze otwartym, na którym nikt nie pozycjonuje nowych danin, chyba że ten postulat przyjdzie ze środowiska - zapewnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.