Górnictwo: Katowicki Węgiel w rękach Skarbu Państwa

1546530767 katowicki wegiel

fot: Katowicki Węgiel

Spółka "Katowicki Węgiel" wytwarza poszukiwany na rynku tzw. ekogroszek dla indywidualnych odbiorców

fot: Katowicki Węgiel

Spółka Katowicki Węgiel, wyspecjalizowana w sprzedaży tego surowca i produkcji m.in. popularnego ekogroszku, nie trafiła wraz z pozostałym majątkiem Katowickiego Holdingu Węglowego do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Bezpośrednim właścicielem firmy został Skarb Państwa.

Dotąd właścicielem działającej od ponad 20 lat spółki był Katowicki Holding Węglowy (KHW) - firma, która niespełna dwa lata temu przekazała swoje kopalnie do Polskiej Grupy Górniczej, a 2 stycznia tego roku została formalnie połączona ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń (SRK), skupiającą pogórniczy majątek. Jednak - decyzją resortu energii - do SRK nie trafiły udziały w Katowickim Węglu.

- W wyniku podziału Katowickiego Holdingu Węglowego, w związku z połączeniem z SRK, z majątku KHW wydzielono udziały Katowickiego Węgla, które objął Skarb Państwa. Został ich jedynym właścicielem - poinformował w czwartek PAP prezes Katowickiego Węgla Marek Klusek.

- W obecnej formule spółka prowadzi dotychczasową działalność, dokonując zakupów węgla w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej - dodał prezes.

W lipcu 2018 r. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapowiedział, że docelowo właśnie PGG - największy krajowy producent węgla kamiennego - ma przejąć Katowicki Węgiel. Wcześniej chęć kupna spółki deklarowała firma Tauron Wydobycie, która uzyskała już zgodę UOKiK na taką transakcję.

Według wcześniejszych informacji resort energii rozważa przekazanie spółki Katowicki Węgiel do PGG nie poprzez sprzedaż (jak miało to mieć miejsce w przypadku Tauronu), ale w formie podwyższenia kapitału Grupy.

W czwartek, 3 stycznia, przedstawiciele PGG nie skomentowali sprawy zainteresowania Grupy przejęciem Katowickiego Węgla od Skarbu Państwa.

Działająca od 1997 r. firma Katowicki Węgiel zajmowała się sprzedażą węgla z kopalń KHW na rynku krajowym, jest też wytwórcą poszukiwanego na rynku tzw. ekogroszku dla indywidualnych odbiorców - posiada zakład przeróbki i wzbogacania węgla Juliusz w Sosnowcu oraz linie do paczkowania i paletyzowania ekogroszku. Oferuje też mieszanki węgla i posiada własne składy opałowe. Kapitał zakładowy tej spółki to 2 mln zł.

Przejęcie Katowickiego Węgla przez PGG wzmocniłoby ofertę Grupy m.in. w zakresie wysokiej jakości tzw. węgla ekologicznego, chętnie kupowanego do ogrzewania domów przez indywidualnych odbiorców.

W ostatnich latach PGG znacząco zwiększyła produkcję wysokojakościowych węgli, w tym najbardziej poszukiwanych na rynku tzw. ekogroszków - z 0,2 mln t w 2015 r. do ponad 1,3 mln w zeszłym roku. Wiąże się to ze zmianami w zakresie norm ochrony powietrza i rosnącym zapotrzebowaniem użytkowników automatycznych kotłów. Stąd dla PGG istotną wartością byłoby przejęcie należącego do Katowickiego Węgla zakład przeróbki i wzbogacania węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.