Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Katastrofa łupkowej ropy naftowej i gazu ziemnego

Wjherowo opalino 02

fot: PGNiG

W2013 roku przeprowadzono w Polsce tylko 12 odwiertów poszukiwawczych...

fot: PGNiG

Jeszcze 10 lat temu poszukiwania łupkowej ropy naftowej i gazu łupkowego miały poparcie rządów, naukowców i mediów na całym świecie. Nie inaczej było w Polsce.

Na usprawiedliwienie ogólnego entuzjazmu dla tych nowych form eksploatacji paliw energetycznych, można przypomnieć, że cena baryłki ropy naftowej wahała się wtedy powyżej 120 USD i utrzymywała się jeszcze przez kilka następnych lat.

Jak wiadomo nic nie trwa wiecznie, a szczególnie w relacjach finansowych. Odkryte amerykańskie zasoby okazały się zarówno dochodowe, jak i zdominowały światowy ich rynek. Z tego powodu, dotychczasowi monopoliści w postaci Arabii Saudyjskiej i Rosji okazali swoje niezadowolenie z wypierania ich ze światowego rynku. Chcąc się na nim utrzymać rozpoczęli oni sprzedaż po obniżonych cenach. Te natychmiast runęły w dół, a wraz z nimi krótkoterminowa opłacalność wydobycia łupkowych produktów naftowych.

Opłacalność technologii łupkowej
Nieopłacalność tej technologii była do przewidzenia, wszak koszta odwiertu łupkowego były dużo wyższe od tradycyjnego pionowego otworu eksploatacyjnego. Łupkowy otwór wiertniczy miał liczne poziome odgałęzienia, które dla wzmocnienia przepływu produktów naftowych szczelinowano wypełniając je pod wysokim ciśnieniem drobnym piaskiem z odpowiednimi koagulantami.

To wszystko podnosiło cenę końcowych efektów tej technologii. Pomimo tego przez kolejne lata nadal inwestowano w nią, uzupełniając światowy rynek i nie zważając na brak rentowności.

Pozornie wydaje się to prawie niemożliwe, gdyż na ogół nikt przy zdrowych zmysłach nie kontynuuje deficytowej produkcji. Finansowy system amerykański pozwala na to, udzielając firmom naftowym nieograniczonego kredytu, którego spłaty stale odraczane są na następne lata.

Jest to dobrze funkcjonujący system w całej gospodarce USA, która nieustannie się zadłuża, bez ponoszenia jakichkolwiek z tego powodu konsekwencji. Dzieje się tak dlatego, że kolejny dług nominowany w postaci obligacji jest wykupywany przez krajowe i zagraniczne banki. Jest on w tej postaci dobrze oprocentowany, przynosząc ich nabywcom znaczące zyski.

Amerykański geolog
To długoletni pracownik firm poszukiwawczych gazu ziemnego i ropy naftowej w USA. Ponieważ mówi on rzeczy niepopularne w tym kraju zastrzegł sobie anonimowość. Jego poglądy na stan łupkowego przemysłu naftowego publikuje portal inwestycyjny Investment Wacht.

Autor tego tekstu pisze, że niedawno skontaktował się z nim geolog, który przez ponad dekadę pracował w amerykańskim przemyśle naftowym i cierpliwie tłumaczył mu, dlaczego sprawy nie ulegną poprawie. Od dekady prowadził on poszukiwania ropy i gazu ziemnego w USA. Teraz jest wykładowcą swojej specjalności w Jordanii.

Opisany system finansowy wspierający łupkowy przemysł wydobycia nazywa on „schematem Ponziego”, czyli piramidy finansowej, która musi runąć, z czego zdaje sobie sprawę Wall Street wstrzymując kredyty przeznaczone na ten cel.

Dno beczki
Geolog ten obrazowo zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego w USA porównuje do beczki pełnej tych surowców energetycznych. Twierdzi on, że technologia łupkowa została wymuszona wraz z wybraniem dostępnych zasobów tą prostą i tanią technologią. Sięgnięto po zasoby łupkowe, aby utrzymać poziom produkcji.

Była to według niego technologia „skrobania dna beczki”, która była już pusta. To nie mogło już trwać długo. Po prostu zasoby w znanych basenach permskich ropy naftowej i gazu ziemnego zostały wyczerpane.

Raporty dla firm naftowych przewidywały spadek eksploatacji z łupkowych złóż na rok 2021. Jednak nadal duża część gazu ziemnego i ropy naftowej pochodzi z odwiertów łupkowych. Problem jest jednak w tym, że nie wierci się już nowych tego rodzaju ujęć łupkowych, bo zasoby naftowo-gazowe są ograniczone, nie tylko ilościowo, ale również terytorialnie i obie te granice zostały już wykorzystane do swoich granic.

Pesymista
Podnosi on też problem globalnego spadku wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie. Spada tempo wiercenia nowych otworów w konwencjonalnej technologii. Przełoży się to na spadek wydobycia i wzrost ceny wszystkich paliw kopalnych.

Jeżeli dojdą do tego wojny lub klęski żywiołowe możemy spodziewać się poważnych kłopotów związanych z pogłębiającym się kryzysem energetycznym. Geolog ten twierdzi, że politycy potrzebują taniej ropy, ale już jej nie zobaczymy.

Jest on przekonany o tym, że w przemyśle naftowym nie rozwija się obecnie żadna nowa technologia, która może nas uratować. Fizyka i geologia są przeciwko nam w tej sprawie.

Wiatr i energia słoneczna też nas nie uratują, gdyż wymagałoby to większych inwestycji w materiały i energię niż posiadamy. Swoją relację kończy on pesymistycznym stwierdzeniem, że nie ma mowy, żebyśmy się z tego wydostali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.