Górnictwo: JSW rozwija projekt z dronami w roli głównej

1604062372 dron jsw innowacje

fot: JSW Innowacje

Pierwsze testy wykorzystania dronów na potrzeby wykonywania pomiarów w GK JSW zostały wykonane przez JSW Innowacje w maju 2017 r.

fot: JSW Innowacje

KGHM Polska Miedź to nie jedyna spółka górnicza, która stara się wykorzystywać drony. Projekt w tym zakresie w Grupie Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej realizuje JSW Innowacje. Pod nazwą AutoInvent kryje się opracowanie bezzałogowego systemu latającego, który ma zautomatyzować proces pomiarów inwentaryzacyjnych prowadzonych na składowiskach węgla.

Pierwsze testy wykorzystania dronów na potrzeby wykonywania pomiarów w GK JSW zostały wykonane przez JSW Innowacje w maju 2017 r. Na podstawie zebranych wówczas doświadczeń napisany i złożony został do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju wniosek projektowy o dofinansowanie projektu AutoInvent. W lipcu 2018 roku rozpoczęto jego realizacje.

- W tym miesiącu zakończyliśmy pierwszy etap projektu mający na celu opracowanie prototypu. Drugi etap - obejmujący prace rozwojowe - będzie trwał do października 2021 r. W jego efekcie system zostanie wdrożony do operacyjnej działalności – wyjaśnia Bartosz Brzozowski, dyrektor Zakładu Technologii Przełomowych w JSW Innowacje i kierownik projektu AutoInvent.

Najważniejszym zadaniem systemu jest zautomatyzowanie procesu cyklicznych pomiarów inwentaryzacyjnych. Aby pomiary były jak najdokładniejsze, postanowiono wykorzystać skanowanie laserowe 3D i fotogrametrię z niskiego pułapu. Za precyzję pozycjonowania odpowiada m.in. nawigacja satelitarna GNSS, wykorzystująca metodę RTK zwiększającą dokładność pozycjonowania urządzenia

- Zastosowanie nieinwazyjnych metod pomiarowych pozwala na poprawę bezpieczeństwa mierniczych poprzez zminimalizowanie konieczności przebywania ich na zwałowiskach – wyjaśnia istotę projektu dyrektor Brzozowski.

Z testów wynikło, że ten sam pomiar, który wykonuje co najmniej dwóch mierniczych w okresie co najmniej dwóch dni w czasie chodzenia po zwałowisku, system wykona w czasie do trzech godzin i to z biura, gdzie będzie siedział operator drona.

Drony w JSW są wykorzystywane na powierzchni, pojawia się zatem pytanie, czy mogą zejść do wyrobisk, tak jak to ma miejsce w zakładach KGHM?

Dyrektor Brzozowski zdradza, że już pewne działania były podjęte, ale w przypadku kopalń węgla kamiennego jest to trudne.

- Warunki w nich panujące są całkowicie inne niż w zakładach górniczych KGHM. W przypadku JSW głównym problemem jest zagrożenie metanowe, które w znacznym stopniu ogranicza możliwości wprowadzenia dronów pod ziemię. KGHM testuje znane i komercyjnie dostępne zagraniczne rozwiązanie, które zamierzaliśmy również sprawdzić w JSW Innowacje, np. do kontroli szybów, ale okazało się, że zasięg oraz czas działania jest niewystarczający do takich misji, więc skupiliśmy się na zastosowaniach na powierzchni – mówi szef projektu AutoInvent.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.