Górnictwo: JSW chce wyjść na koniec roku ponad kreskę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezes Jarosław Zagórowski powiedział, że plany techniczne Jastrzębskiej Spółki Węglowej na rok 2013 zakładają pesymistyczny wariant rozwoju sytuacji rynkowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jastrzębska Spółka Węglowa tnie koszty, ogranicza zatrudnianie i spowalnia inwestycje. Prezes spółki Jarosław Zagórowski zamierza utrzymać dodatni wynik w drugim półroczu, mimo że ceny węgla i koksu spadają.

- W pierwszym półroczu uzyskaliśmy prawie 170 mln złotych zysku netto, więc uwzględniając to, że ceny spadają już od kilku kwartałów, to jest stosunkowo dobry wynik. Drugie półrocze jest dużym zagrożeniem, bo ceny spadły kolejny raz, więc będziemy bronić się przed ujemnym wynikiem na koniec roku. Mamy nadzieję, że jednak wyjdziemy ponad kreskę - mówi Jarosław Zagórowski.

Dodaje, że prawdopodobnie w drugim półroczu utrzymają się niskie ceny węgla i koksu. Wpływ na te stawki mają kontrakty zawierane głównie między Chinami a Australią oraz Australią a Japonią. Natomiast sytuacja w Europie ma wpływ na wielkość popytu na produkty Grupy JSW, która jest największym producentem węgla koksowego i znaczącym producentem koksu w Unii Europejskiej. Głównymi odbiorcami jej produktów są klienci w Polsce, Niemczech, Austrii, Czechach, Słowacji, Indiach i Brazylii.

- Dzisiaj rynek na nasze produkty mamy, natomiast sprzedajemy go po cenach światowych. Nie mamy na nie większego wpływu, jesteśmy za mali, żeby je kształtować. Stąd decyzja zarządu o tym, że trzeba się dostosować do tych zmniejszonych dochodów poprzez restrykcyjny program pilnowania kosztów i ich optymalizacji - uważa prezes Zagórowski.

Spółka zapowiedziała zamrożenie płac oraz zmniejszenie zatrudnienia o ok. 500 osób (ma wynikać to z ograniczenia liczby zatrudnianych nowych pracowników w stosunku do tych, którzy odejdą na emerytury).

- Cykle koniunkturalne są wkalkulowane w nasz biznes. Funkcjonowaliśmy przez kilkanaście lat w bardzo dobrej sytuacji. Przy obcinaniu kosztów, przy restrykcyjnej polityce trzeba też zachować możliwość pobudzenia tego organizmu, bo jeśli sytuacja zacznie się poprawiać, trzeba mieć zdolność produkcji, sprzedawania swoich produktów i odpracowania tego, co się zjada w gorszym okresie - zaznacza prezes JSW.

Zapewnia, że zarząd tak obniża koszty, by nie spowodowało to równocześnie zmniejszenia potencjału spółki. I jak podkreśla prezes, wyzwaniem dla spółki jest teraz utrzymać firmę na dodatnim wyniku finansowym i mimo tak dużych spadków cen węgla, amortyzować to wolumenem sprzedaży i optymalizacją kosztów.

- Mamy pewne możliwości przesuwania inwestycji, spowolnienia, innego rozłożenia w czasie. Natomiast jeśli chodzi o front bieżący, czyli inwestycje wydobywcze w przyszłym roku czy jeszcze w następnym, chcemy je realizować optymalizując koszty, bo zmienił się rynek wykonawców, dostawców i ceny stali. Chcemy to wykorzystać - zapowiada Jarosław Zagórowski.

Zdaniem prezesa JSW nie widać oznak, wskazujących na ożywienie gospodarki europejskiej w drugim półroczu, zwłaszcza w sektorze stalowym, który w dużej mierze determinuje sytuację na rynku koksu. To powoduje, że szczególnie dokładnie firma przygląda się swoim kosztom i dostosowuje je do niższych przychodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.